Kardynał Parolin: ONZ potrzebuje „ciągłej reformy”

4 dni temu

4 października włoski dziennik „La Repubblica” opublikował wywiad z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem. Kardynał wrócił niedawno ze Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim trwających konfliktów na Bliskim Wschodzie i wojny na Ukrainie.

Jako sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej Parolin jest głównym współpracownikiem papieża w sprawach dyplomatycznych i administracyjnych. Stanowisko to zajmuje od 2013 roku, najpierw za pontyfikatu papieża Franciszka, a w tej chwili Leona XIV.

W rozmowie kardynał wezwał do powrotu do fundamentalnych wartości ludzkich, poszanowania prawa międzynarodowego oraz odnowienia zaangażowania na rzecz bezpieczeństwa i współpracy. Jego zdaniem są to warunki, które pozwolą narodom żyć „w sprawiedliwym i trwałym pokoju, bez obawy przed nową agresją”.

Kryzys multilateralizmu i wartości

Dziennikarz Paolo Mastrolilli zapytał kard. Parolina o przyczyny i możliwe rozwiązania „głębokiej niestabilności i konfliktów”, które dotykają dziś świat. Kardynał wskazał na kryzys multilateralizmu w stosunkach międzynarodowych. Jego zdaniem kryzys ten sprzyja narastaniu „powszechnego pesymizmu”, który można dostrzec także w samych Narodach Zjednoczonych.

ONZ jest organizacją, która ma zapewniać wszystkim państwom możliwość wyrażania swojego stanowiska. Tymczasem – zauważył Parolin – poszczególne państwa coraz częściej koncentrują się na obronie własnych interesów, nie wykazując gotowości do kompromisu ani otwarcia na argumenty innych.

Doszło dziś do „utraty wzajemnego zaufania”. Kryzys ten dotyczy nie tylko multilateralizmu, ale utrudnia również podejmowanie skutecznych działań w odpowiedzi na kryzysy humanitarne.

Organizacje międzynarodowe trzeba dostosować do współczesnego świata

Kardynał zwrócił jednak uwagę na pozytywne zjawisko: coraz częściej pojawiają się wezwania do powrotu do zasad prawa międzynarodowego. Należą do nich „zapobieganie wojnom, pokojowe rozwiązywanie konfliktów poprzez dyplomację i dialog, ochrona praw człowieka, integralny rozwój wszystkich ludzi” oraz „promowanie dobra wspólnego”.

Zdaniem Parolina taki powrót do podstaw wymaga dwóch warunków. Pierwszym jest ponowne odwołanie się do fundamentalnych wartości ludzkich. Drugim – odnowienie woli politycznej wszystkich uczestników stosunków międzynarodowych, aby rzeczywiście działać w tym kierunku.

Podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ kardynał spotkał się z różnymi propozycjami odpowiedzi na obecny kryzys. Wiele z nich dotyczyło reformy Organizacji Narodów Zjednoczonych – zarówno jej poszczególnych elementów, jak i całego systemu.

Parolin przyznał, iż świat „głęboko się zmienił” od czasu powstania organizacji międzynarodowych, których celem było zapobieganie kolejnym wojnom. Zmienił się nie tylko układ sił. Nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja, stwarzają „bezprecedensowe możliwości”, ale jednocześnie przynoszą nowe wyzwania. Ważnymi ośrodkami wpływu stały się również „wielkie firmy ponadnarodowe”.

Dlatego – jego zdaniem – potrzebny jest „proces ciągłej reformy”, który pozwoli stworzyć „odnowiony multilateralizm”, zdolny odpowiadać na współczesne wyzwania geopolityczne.

Konflikty na Bliskim Wschodzie

Odnosząc się do konfliktów w regionie Zatoki Perskiej, kardynał wyjaśnił, iż „Stolica Apostolska niestrudzenie wzywa wszystkie strony, aby przedkładały drogę dialogu i negocjacji nad użycie siły”.

Do podstawowych przyczyn konfliktów zaliczył „nierówność, wykluczenie, negowanie podstawowych praw” oraz niezdolność do „uznania drugiego człowieka za brata, a nie rywala”. Dlatego – podkreślił – konieczne jest odejście od „logiki dominacji”.

Pytany o sytuację w Gazie, przyznał, iż sytuacja humanitarna „pozostaje niezwykle trudna”. Palestyńczycy „potrzebują wszystkiego”. Stolica Apostolska przez cały czas opowiada się za rozwiązaniem dwupaństwowym, które pozwoliłoby Izraelczykom i Palestyńczykom „żyć w pokoju na własnej ziemi”. Kościół chce pomóc „uleczyć rany wojny” i odbudować „wzajemne zaufanie”.

Wojna na Ukrainie

Rozmowa dotyczyła również wojny na Ukrainie. Kardynał ubolewał nad „prawdziwą tragedią”, jaką jest przedłużający się konflikt i rosnąca liczba ofiar.

Z jednej strony wskazał, iż nauczanie Kościoła jednoznacznie uznaje prawo do obrony własnej. Z drugiej – Stolica Apostolska podkreśla „konieczność położenia kresu działaniom wojennym”. Zachęca do podejmowania wysiłków na rzecz natychmiastowego i całościowego zawieszenia broni, które byłoby rzeczywiście przestrzegane. Jak powiedział Parolin, Stolica Apostolska jest gotowa „pomóc w każdy możliwy sposób”.

Wobec ataków, w których giną cywile i niszczona jest infrastruktura cywilna, Stolica Apostolska apeluje również o „ścisłe przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego”. Mówiąc o działaniach humanitarnych, które mogą przyczyniać się do budowania pokoju, kardynał wymienił wymianę jeńców oraz powrót na Ukrainę dzieci wywiezionych do Rosji. Są to obszary, w których Stolica Apostolska już działała i przez cały czas pozostaje aktywna.

Ostatecznie „długoterminowe rozwiązanie” musi obejmować „odnowione zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa i współpracy w Europie”. Jest to – jak podkreślił kard. Parolin – element odbudowy „warunków, które pozwolą narodom żyć w sprawiedliwym i trwałym pokoju, bez obawy przed nową agresją”.

Czytaj także:ONZ za całkowitym zakazem. „Żeruje na kobietach”
Czytaj także:Kard. Parolin: atak na Izrael był nieludzki, uzasadniona obrona niech nie uderza w ludność cywilną [wywiad]
Czytaj także:Kard. Parolin wezwał do przyjęcia dziedzictwa papieża Franciszka i wprowadzenia go w życie
Idź do oryginalnego materiału