Kard. Grzegorz Ryś: Czy jesteś gotów wziąć odpowiedzialność za Kościół?

2 godzin temu

Bóg zaufał Piotrowi mimo, iż ten Go zdradził – mówił kardynał Grzegorz Ryś podczas Mszy Świętej w ostatnim dniu obchodów 45 lat Watykańskiej Fundacji im. Jana Pawła II.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: Watykańskiej Fundacji im. Jana Pawła II / EWTN Polska
Photo credit: Piotr Pietrus / EWTN Polska
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

We wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II przypada ostatni dzień obchodów 45-lecia Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Poranna Msza Święta pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia i z koncelebrą kard. Stanisława Dziwisza oraz kilkudziesięciu kapłanów, w tym przyjaciela Fundacji z Indonezji, odbyła się przy ołtarzu katedry św. Piotra w bazylice św. Piotra na Watykanie.

Kard. Grzegorz Ryś jako metropolita krakowski z urzędu pełni rolę tzw. władzy wyższej w Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. W czasie homilii odnosząc się do słów Ewangelii o powołaniu św. Piotra, kard. Ryś zwrócił uwagę, iż są one skierowane do każdego z nas, a nie wyłącznie papieży.

– Jezus mówi do apostoła jego własnym imieniem. Mówi do niego Szymonie. Nie mówi do niego Piotrze. Szymon to imię osoby. Piotr to nazwa urzędu. Piotr to imię pierwszego papieża, ale Szymon to imię rybaka, który się urodził w Galilei i był prostym człowiekiem. I z nim Jezus rozmawia o powierzeniu mu Kościoła. Tak jak chce rozmawiać z każdym z nas – powiedział metropolita krakowski.

Kardynał podkreślił również, iż Jezus stawia pytanie o to czy Szymon go kocha, a więc to pytanie do osoby, a nie do urzędu. To samo pytanie stawia każdemu z nas. „Czy tym mnie kochasz?” pada zarówno do kardynała jak i prezesa, ale odpowiedź „jestem kardynałem” byłaby błędna.

Kard. Grzegorz Ryś zwraca również uwagę, iż jedyne czego Jezus oczekuje, aby powierzyć Szymonowi i każdemu z nas odpowiedzialność za Kościół, to miłość do Niego: – Nie pyta czy kocha owce. Jedynym motywem brania odpowiedzialności za kosciol jest miłość do Jezusa – takim jakim On jest, stwierdza kardynał.

Zauważył również, iż Piotr spędził z Jezusem trzy lata, a podczas ostatniej wieczerzy wyznał mu miłość. Męce, po poniżeniu Boga, po zdradzie – zaparciu się Jezusa, Mistrz pyta go, czy naprawdę go kocha, czy jedynie wyobrażenie o mesjaszu. Kapłan podkreślił, iż w tej scenie wszystko przypomina o trzykrotnym zaparciu się, a jednak Bóg nie odwołał powołania Piotra. Jezusa ufa komuś kto go zdradził i przebacza Piotrowi. Co więcej Jezus przebacza bez wcześniejszego upokorzenia Piotra, a ponadto wydobywa całą jego godność.

Kardynał porównał również ewangeliczną rozmowę do rozmowy Jana Pawła II z Mehmetem Ali Ağcą. Poniżej cała homilia oraz zdjęcia z uroczystości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

El Greco, Asyż i duchowy przełom! Wyjątkowa wystawa w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach
Idź do oryginalnego materiału