Jezus opiera modlitwę na przyjaźni z Bogiem. Modlitwa nie budzi Boga dalekiego, śpiącego czy nieobecnego – to nas pobudza ona do przyjaźni z Bogiem, do miłującej bliskości z Nim. "Mówię do Dobrego Boga po prostu o tym, o czym chcę Mu powiedzieć, bez pięknych słów, a On mnie zawsze rozumie" – zwierza się Teresa, ta sama, która pisała do ks. Bellie`re: "Chciałabym, żebyś się odnosił z prostotą (...) do Boga".