Amerykański rynek napojów energetycznych przeżywa duchowe trzęsienie ziemi. Kiedy wydawało się, iż w świecie zdominowanym przez gigantów pokroju Red Bulla czy Monstera nie da się już wymyślić nic nowego, do gry wkroczyła religia. Tylko czy puszka naszpikowana kofeiną naprawdę jest manifestacją wiary?