Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ni krzyku narzekania. (Iz 65,19)
זְעָקָֽה וְגַלְתִּ֥י בִירוּשָׁלִַ֖ם וְשַׂשְׂתִּ֣י בְעַמִּ֑י וְלֹֽא־יִשָּׁמַ֥ע בָּהּ֙ ע֔וֹד ק֥וֹל בְּכִ֖י וְק֥וֹל
καὶ ἀγαλλιάσομαι ἐπὶ Ιερουσαλημ καὶ εὐφρανθήσομαι ἐπὶ τῷ λαῷ μου, καὶ οὐκέτι μὴ ἀκουσθῇ ἐν αὐτῇ φωνὴ κλαυθμοῦ οὐδὲ φωνὴ κραυγῆς.
Et exultabo in Hierusalem et gaudebo in populo meo et non audietur in eo ultra vox fletus et vox clamoris.
Biblijna i zarazem dzisiejsza hebrajska nazwa Miasta Świętego יְרוּשָׁלַיִם (yerūshālaim) wywodzona jest najczęściej z języka kananejskiego i oznacza „założenie/fundament [boga] Szalema” (Uru-salim), gdzie Szalem to kananejskie bóstwo zmierzchu. Popularna interpretacja łączy słowa יראה (yireh – „on zobaczy”) oraz שלום (shalom – „pokój”), co interpretuje się jako „miasto, w którym Bóg pokaże pokój”. Dla Żydów od czasów króla Dawida (X wiek przed Chr.) jest Jerozolima symbolem jedności, a świątynia, która wznosiła się na jej wzgórzach – upragnionym celem pielgrzymowania na największe święta (Pascha, Szawuot, Sukkot). Pewnie dlatego wołali licznie do niej podążający pątnicy: „uradowałem się, gdy mi powiedziano: pójdziemy do Domu Pana” (Ps 122,1). Dla chrześcijan Jerozolima jest świadkiem nauczania Jezusa Chrystusa, Jego cudów, Jego Drogi Krzyżowej, Zbawczej Śmierci i Zmartwychwstania. Pielgrzymują więc do Jerozolimy, aby czytać Piątą Ewangelię (tak zwykło się nazywać podążanie po pielgrzymim szlaku w Ziemi Świętej) i tak poznawać źródła wiary. Wszystko to wieszczone jest w słowach proroctwa Izajasza, które wyprzedzając czasy i chwile kreśli widok Jerozolimy – miasta radującego się, bo oto nastały „nowe niebiosa i nowa ziemia”. Eschatologiczna euforia adekwatna jest dla odnowienia stworzenia w Jezusie Chrystusie, o czym mówi w NT św. Paweł (2 Kor 5,17). Ten sam temat podejmują też 2P 3,13 i Ap 21,1, rozwijając nadzieję na ostateczne odnowienie świata.
















