„Również sposób, w jaki uczymy się współpracować, w braterstwie i szczerej przyjaźni, może zapoczątkować coś nowego, co ma znaczenie dla teraźniejszości i przyszłości” – zapowiedział Leon XIV, o czym informuje Vatican News.Evangelii gaudium, czyli misja Kościoła w dzisiejszym świecie; Praedicate Evangelium, czyli służba Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza Kościołom partykularnym; Synod i synodalność – narzędzie i styl współpracy; liturgia – źródło i szczyt życia chrześcijańskiego – to cztery tematy będące przedmiotem wspólnotowej refleksji. Jednak – zgodnie z zapowiedzią Papieża – ze względu na ograniczenia czasowe oraz potrzebę głębokiej analizy, jedynie dwa z nich będą przedmiotem szczegółowego omówienia. „Wszystkie 21 grup przyczyni się do podjęcia przez nas wyboru, ale ponieważ łatwiej jest mi zasięgnąć porady osób pracujących w Kurii i zamieszkałych w Rzymie, sprawozdania przedstawi 9 grup pochodzących z Kościołów lokalnych” – dodał Leon XIV.Chrystus – światłość narodów„Niech Duch Święty, którego przyzywaliśmy, prowadzi nas przez te dwa dni refleksji i dialogu” – wskazał na początku swego przemówienia Ojciec Święty. Odwołał się także do wtorkowej uroczystości Objawienia Pańskiego, która daje konkretną sugestię. W Liturgii Słowa tego dnia (Iz 60, 1-3) mamy wskazanie, które odsyła nas do początku Konstytucji o Kościele Soboru Watykańskiego II (Lumen Gentium 1). Leon XIV zauważył: „Możemy powiedzieć, iż Duch Święty, po upływie wieków, zainspirował Proroka oraz Ojców soborowych tą samą wizją: wizją światłości Pana, która oświeca święte miasto – najpierw Jerozolimę, a następnie Kościół – i, odbijając się w nim, pozwala wszystkim narodom kroczyć pośród ciemności świata”. Moc Bożej MiłościOjciec Święty zauważył, iż czas świętych Pawła VI i Jana Pawła II na Stolicy Piotrowej można interpretować całościowo w perspektywie soborowej, pochylając się nad misterium Kościoła, które jest wpisane całościowo w tajemnicę Pana Jezusa. Dzięki temu rozumiemy „misję ewangelizacyjną jako promieniowanie niewyczerpanej energii wyzwolonej przez centralne Wydarzenie historii zbawienia”. Dla Benedykta XVI i Franciszka ta wizja była wyrażona jako „przyciąganie”. „Dzisiaj z euforią podejmuję to stanowisko i dzielę się nim z wami” – wskazał Papież. Tą „siłą” jest „Charis”, „Agape”, „Miłość Boga, która stała się ciałem w Jezusie Chrystusie”. Jest ona dana Kościołowi dzięki Duchowi Świętemu i uświęca każde jego działanie. „Ostatecznie to nie Kościół przyciąga, ale Chrystus, a jeżeli chrześcijanin lub wspólnota kościelna przyciąga, to dlatego, iż poprzez ten «kanał» dociera życiodajna limfa Miłości, która wypływa z Serca Zbawiciela” – zaakcentował Leon XIV.Jedność mimo różnorodnościMówiąc o rozpoczętym konsystorzu, Papież wskazał na wezwanie do poznania się i dialogu. Ma to służyć Kościołowi. Wyraził także nadzieję na wzrastanie we wspólnocie, „aby dać wzór kolegialności”.