Jedni otwierają drzwi, inni udają, iż ich nie ma. Wizyta księdza podczas kolędy dzieli Polaków

9 godzin temu
Kolęda co roku wywołuje emocje i prowokuje do rozmów, także tych mniej komfortowych. Wyniki sondy przeprowadzonej pod naszym artykułem pokazują, jak w tej chwili Polacy podchodzą do wizyty księdza i jak bardzo różnią się podejmowane decyzje.Temat kolędy regularnie wraca na początku roku i niemal zawsze wzbudza zainteresowanie. Tym razem impulsem do dyskusji był artykuł dotyczący słów księdza Sebastiana Picura o pieniądzach wkładanych do koperty. To właśnie pod tym tekstem pojawiła się sonda, która w prosty sposób pokazała, jak różne są dziś podejścia do wizyty duchownego w domu. Zebrane odpowiedzi dają jasny obraz nastrojów i postaw, bez potrzeby długich sporów w komentarzach. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.
REKLAMA


Zobacz wideo


Finansowanie kościoła z budżetu państwa? "Ja im nie dam ani grosza"


Czy trzeba przyjąć księdza po kolędzie? Zdecydowana większość przez cały czas otwiera drzwiNa dzień 19.01.2026 roku, najwięcej osób zadeklarowało, iż przyjmuje księdza podczas kolędy. Takiej odpowiedzi udzieliło 74,53 proc. głosujących, co oznacza 8955 wskazań przy łącznej liczbie 12 016 reakcji. To pokazuje, iż mimo licznych dyskusji o pieniądzach i zmieniających się realiach społecznych kolęda przez cały czas pozostaje ważnym elementem życia wielu rodzin. Dla części osób wizyta duchownego ma przede wszystkim wymiar religijny lub symboliczny. Nie zawsze łączy się to bezpośrednio z kwestią koperty, o której głośno było w artykule i w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Wyniki sondy sugerują, iż sama obecność księdza przez cały czas bywa dla wielu naturalnym wyborem.


Wyniki sondy 19.01.2026 r. Fot. wiadomosci.gazeta.pl


Drugą najczęściej wybieraną odpowiedzią była odmowa przyjęcia księdza. Taką deklarację złożyło 21,23 proc. uczestników sondy, czyli 2551 osób. To wyraźny sygnał, iż część społeczeństwa świadomie rezygnuje z tej formy kontaktu z parafią. Dla jednych jest to kwestia światopoglądu, dla innych zmiany stylu życia lub większego dystansu do instytucji Kościoła. Wyniki pokazują, iż taka postawa nie jest już marginalna i coraz częściej pojawia się w publicznych rozmowach. Najmniej wskazań zebrała odpowiedź "czasami". Wybrało ją 4,24 proc. głosujących, czyli 510 osób. To grupa, która nie trzyma się jednej zasady i podejmuje decyzję w zależności od konkretnej sytuacji. Znaczenie mogą mieć wcześniejsze doświadczenia, aktualna sytuacja finansowa albo sposób przeprowadzania kolędy w danej parafii.Czy jest obowiązek przyjmowania księdza po kolędzie? Wiele osób wciąż ma wątpliwościNie istnieje żaden formalny ani prawny obowiązek przyjmowania księdza podczas kolędy. Wizyta duszpasterska ma charakter dobrowolny i zależy wyłącznie od decyzji domowników. Kościół nie przewiduje sankcji ani negatywnych konsekwencji wobec osób, które z tego rezygnują, a brak takiej wizyty nie wpływa na możliwość przystępowania do sakramentów ani na udział w życiu parafii. Dla wielu wiernych spotkanie z duchownym pozostaje istotnym elementem tradycji oraz okazją do rozmowy, modlitwy lub poświęcenia mieszkania. Inni świadomie decydują się na odmowę, kierując się własnymi przekonaniami, wcześniejszymi doświadczeniami lub potrzebą zachowania prywatności.
Idź do oryginalnego materiału