​Jedna, wielka rodzina – relacja ze zjazdu rodzin

wsd.redemptor.pl 2 dni temu

​W ostatni weekend (8–10 maja) w naszym krakowskim domu odbył się długo wyczekiwany zjazd rodzin braci kleryków i juniorystów. Bliscy zjeżdżali się do Krakowa już od piątkowego popołudnia, a pierwszym wspólnym punktem programu była kompleta – modlitwa kończąca dzień, będąca częścią Liturgii Godzin, którą na co dzień modli się cały Lud Boży.

​Sobotni poranek przyniósł podział na dwie grupy. Rodzice, dziadkowie i starsi członkowie rodzin udali się na Wawel. Po Katedrze Wawelskiej i jej otoczeniu oprowadzał ich o. Maciej Sadowski CSsR, który w niezwykle obrazowy i żywy sposób przybliżył historię tego miejsca. Po powrocie uczestniczyli oni w prelekcji o. Jacka Zdrzałka CSsR, wprowadzającej w charyzmat duchowości redemptorystowskiej. W tym samym czasie młodsze pokolenie uczestniczyło w warsztatach w Krakowskiej Manufakturze Czekolady. To doświadczenie dostarczyło naszym rówieśnikom wielu euforii i dobrej zabawy.

​Wspólny obiad stał się okazją do integracji, po której zgromadziliśmy się na popołudniowej Eucharystii. Słowo Boże wygłosił do nas o. Stanisław Paprocki CSsR, Socjusz Prefekta Wyższego Seminarium Duchownego Redemptorystów. Dzień zwieńczyło nabożeństwo majowe u stóp figury Matki Bożej w naszym ogrodzie oraz radosne, wieczorne grillowanie w pięknej, majowej scenerii.

​Ostatni dzień zjazdu rozpoczęliśmy od uroczystej Mszy Świętej. Podczas późniejszego spotkania przy kawie o. Prefekt, Wacław Zyskowski, poprosił rodziców o podzielenie się wrażeniami z momentu, w którym po raz pierwszy usłyszeli od nas – swoich synów – o pragnieniu wstąpienia do Zgromadzenia Redemptorystów. Były to chwile niezwykle wzruszające zarówno dla rodziców, jak i dla nas samych. Na zakończenie, z racji zbliżającego się Dnia Matki, wspólnie zaśpiewaliśmy pieśń Niepokalana i wręczyliśmy naszym mamom róże. Po obiedzie przyszedł czas pożegnań i powrotów do domów.

Jesteśmy pełni wdzięczności Bogu za tegoroczny zjazd oraz za wszystkie chwile spędzone w gronie naszych najbliższych. To wspólne świętowanie umocniło nasze więzi i dało nam wiele duchowej radości. Już teraz z nadzieją i niecierpliwością wyglądamy kolejnego spotkania za rok!

br. Jan Gawroński CSsR, rok I

Idź do oryginalnego materiału