Jak budować relacje wg. księdza Jana Bosko?

salezjanie.waw.pl 1 miesiąc temu

Ja nami już połowa wakacji, czyli również idealny czas na budowanie relacji

Ks. Bosko patrzył na przyjaźń bardzo praktycznie, ale i z dużą wrażliwością emocjonalną. Uważał, iż to, jakimi ludźmi się otaczamy, w bezpośredni sposób kształtuje nasz charakter, decyzje i całą przyszłość.

Oto co najważniejszego mówił o budowaniu relacji:

Kim tak naprawdę jest prawdziwy przyjaciel?

Jedna z jego najbardziej znanych myśli brzmi:

„Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, iż znów wraca radość.”

Prawdziwy przyjaciel nie drąży tematu na siłę, nie ocenia i nie robi przesłuchania. Czasem po prostu jest obok i samą swoją obecnością podnosi Cię na duchu, kiedy masz gorszy dzień.

Jak ludzie wokół Ciebie wpływają na Twój rozwój?

„Wybieraj na przyjaciół tych, którzy kochają Boga i zachęcają cię do dobrego. Dobre towarzystwo pomaga unikać zła i rosnąć w cnocie.”

Dobra relacja ciągnie Cię w górę – szukaj ludzi, przy których chcesz stawać się lepszą wersją siebie i z którymi dzielisz wspólne wartości.

Toksyczna relacja niszczy po cichu – ks. Bosko mocno ostrzegał przed ludźmi, którzy namawiają do złego, są cyniczni albo obgadują innych za plecami. Mówił wprost: fałszywy przyjaciel potrafi zniszczyć Twoje dobre nawyki szybciej niż jakikolwiek otwarty wróg.

Jak zyskiwać prawdziwych przyjaciół?

Ks. Bosko dawał bardzo konkretne i życiowe wskazówki:

Trzymaj emocje na wodzy i bądź łagodny: „Uczcie się powściągliwości; to jest sposób, by mieć wielu przyjaciół, a żadnego wroga.”

Zero obmowy: Plotki to zabójca każdej relacji. Zasada była prosta: „O bliźnim trzeba mówić dobrze albo milczeć.”

Daj innym prawo do błędów: Nikt nie jest idealny – Ty też nie. Chętnie znoś wady innych, gdy chcesz, aby inni znosili twoje.

Buduj mosty, nie mury: „Staraj się czynić tak, aby wszyscy, z którymi rozmawiasz, stawali się twoimi przyjaciółmi.”

Przyjaźń Duchowa – najwyższy poziom

Dla ks. Bosko relacja z drugim człowiekiem miała zawsze wymiar głębszy. Pragnął, aby przyjaciele pomagali sobie stawać się lepszymi ludźmi i przybliżali się do Boga. Zachęcał, by „czynić wszystkich przyjaciółmi Jezusa Chrystusa” i tworzyć grupy (tzw. Towarzystwa), w których młodzi ludzie dobrze się bawią i jednocześnie wspierają się w duchowym wzroście

Idź do oryginalnego materiału