Zgodnie z zasadami ortodoksyjnego judaizmu ciało zmarłego musi pozostać nienaruszone także po śmierci, ponieważ - według tradycji - ma zostać wskrzeszone po przyjściu Mesjasza. Z tego powodu zasadniczo zakazane są ekshumacje, sekcje zwłok i kremacje.
REKLAMA
Joram Bar Sinaj zginął z bronią w ręku, broniąc domu swojej córki i wnuków przed terrorystami. Po trwającej dwa tygodnie identyfikacji zwłok, rodzina zdecydowała się na kremację zgodnie z jego wolą. Wdowa wystąpiła do izraelskiego odpowiednika ZUS o zwrot 14 tys. szekli (ok. 17 tys. zł), ponieważ zgodnie z ustawą kompensatach dla ofiar państwo ma obowiązek pokrycia kosztów pogrzebu, miejsca na cmentarzu oraz nagrobka.
Zobacz wideo Stany Zjednoczone nie chronią swoich sojuszników na Bliskim Wschodzie, bo bronią głównie Izraela
Wdowa odrzuciła możliwość ugody
Zakład ubezpieczeń odrzucił jej wniosek, do czego w środę przychylił się sąd. Sędzia uznał, iż obowiązujące prawo nie wymienia kremacji jako formy pochówku podlegającej refundacji, ponieważ kremacja nie jest częścią tradycyjnego procesu pogrzebowego w Izraelu.
Choć kilka wcześniejszych, podobnych spraw zakończyło się ugodami, w których państwo wypłaciło środki bez oficjalnego uznania procedury, wdowa po zmarłym odrzuciła taką możliwość. Uznała to za formę dyskryminacji i zapowiedziała apelację od wyroku, oskarżając państwo o stosowanie przymusu religijnego.
Małżeństwa i rozwody w Izraelu regulowane wyłącznie przez instytucje religijne
W Izraelu prawo religijne ma bezpośredni wpływ na część regulacji cywilnych, zwłaszcza w obszarach związanych z życiem prywatnym. Małżeństwa i rozwody są w Izraelu regulowane wyłącznie przez instytucje religijne - rabinaty dla Żydów, sądy szariackie dla muzułmanów i sądy kościelne dla chrześcijan. Brak ślubów cywilnych oznacza, iż osoby, które nie mogą lub nie chcą zawrzeć małżeństwa religijnego, np. pary mieszane wyznaniowo lub jednopłciowe, muszą wyjechać za granicę.
W części miast w szabat ograniczony jest transport publiczny i handel, a zgodnie z ortodoksyjnym prawem żydowskim w czasie święta Pesach w instytucjach publicznych obowiązuje zakaz wnoszenie wielu produktów spożywczych, m.in. chleba, ciastek i pączków.
Czytaj także: Kanclerz Fredrich Merz opowiada się za zabezpieczeniem Cieśniny Ormuz, ale dopiero po zawieszeniu broni. To jednak wciąż odległa perspektywa, mimo iż Stany Zjednoczone coraz intensywniej bombardują Iran. Teheran ma bowiem ogromną przewagę - piszemy na Wyborcza.pl
Joanna Baczała (PAP)

2 dni temu







.webp)






