Historia nawrócenia: był przemytnikiem migrantów, teraz został mediatorem

2 miesięcy temu
Zdjęcie: Seck spędził pięć lat w więzieniach. Teraz pomaga migrantom, ale ostrzega ich, że Europa nie jest rajem / Opoka


Więzienie w Libii, a potem we Włoszech, rozłąka, samotność i strach nie zdołały złamać Secka – młodego Senegalczyka, który dziś jest ojcem rodziny i poświęca się pomocy tym, którzy podobnie jak on wyruszają w drogę w poszukiwaniu bezpieczniejszego życia oraz szansy na rozwój osobisty i zawodowy. „Droga do Lampedusy to nie powinna być droga dla nikogo” – mówi.
Idź do oryginalnego materiału