Fulton Sheen i Rycerze Kolumba. Braterstwo, które pomagało mu ewangelizować świat

36 minut temu

Fulton Sheen był nie tylko jednym z najwybitniejszych katolickich kaznodziejów XX wieku i pionierem ewangelizacji przez radio i telewizję. Był także Rycerzem Kolumba IV stopnia, a jego związki z Zakonem sięgały wielu lat wstecz. Rycerze publikowali jego teksty, wspierali jego działalność misyjną i zapraszali go na swoje najważniejsze zgromadzenia. To właśnie do nich Sheen mówił, iż „jedynym argumentem, który pozostał, aby przekonać innych, jest świętość”.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Piotr M. Pietrus, 24 września 2026 | Photo credit: Knights of Columbus Multimedia Archives
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Fulton Sheen był nie tylko jednym z najwybitniejszych katolickich kaznodziejów XX wieku i pionierem ewangelizacji przez radio i telewizję. Był również Rycerzem Kolumba IV stopnia. Jego związki z Rycerzami sięgały jednak znacznie wcześniejszych lat. Zakon publikował jego teksty, wspierał jego działalność misyjną, organizował jego wystąpienia, a Sheen przypominał Rycerzom, iż najpotężniejszym argumentem chrześcijanina pozostaje świętość.

Kiedy mówi się o Fultonie Sheenie, najczęściej przypomina się jego telewizyjny program „Life Is Worth Living”, milionową publiczność, niezwykły talent kaznodziejski i umiejętność przedstawiania prawd wiary językiem zrozumiałym także dla ludzi dalekich od Kościoła.

Znacznie mniej znany jest jego długoletni związek z Rycerzami Kolumba.

Nie chodzi przy tym jedynie o symboliczną bliskość. Sheen rzeczywiście należał do Rycerzy. Oficjalna rezolucja Najwyższej Rady Rycerzy Kolumba przygotowana w związku z jego beatyfikacją przypomina, iż w 1968 roku wstąpił do Council 178 w Rochester w stanie Nowy Jork, a następnie został Rycerzem IV stopnia, należąc do Bishop James E. Kearney Assembly 723.

Związki zaczęły się trzydzieści lat wcześniej

Formalne członkostwo było jednak tylko kolejnym etapem relacji trwającej już od dziesięcioleci.

W bibliografii Fultona Sheena znajdujemy wydaną w 1938 roku w New Haven publikację zatytułowaną po prostu „Patriotism”. Wydawcą byli Knights of Columbus.

To szczególnie interesujące, ponieważ właśnie patriotyzm jest zasadą IV stopnia Rycerzy Kolumba. Jeszcze zanim Sheen został formalnie członkiem organizacji, podejmował więc temat, który należał do jej fundamentalnych idei.

Patriotyzm Sheena nie był jednak bezkrytyczną afirmacją państwa. W jego nauczaniu prawa człowieka i wolność miały swoje źródło nie w decyzji władzy, ale w godności osoby stworzonej przez Boga. W przemówieniach z tego okresu przestrzegał zarówno przed totalitaryzmem, jak i przed takim rozumieniem państwa, które chciałoby samo określać zakres praw przysługujących człowiekowi.

Rycerze pomagali Sheenowi w jego misji

Relacja była dwustronna.

Najwyższa Rada Rycerzy Kolumba podkreśla dziś, iż organizacja wspierała Sheena za jego życia, popularyzując jego książki i programy kaznodziejskie, a także udzielając pomocy finansowej jego działalności misyjnej.

To ważny, a stosunkowo mało znany element tej historii.

Sheen przez wiele lat kierował w Stanach Zjednoczonych Society for the Propagation of the Faith – Papieskim Dziełem Rozkrzewiania Wiary. Łączył więc działalność medialną z bardzo konkretnym zaangażowaniem w pomoc Kościołowi na terenach misyjnych.

Rycerze Kolumba nie byli zatem jedynie odbiorcami jego nauczania. Pomagali mu realizować jego misyjne dzieło.

„Teologia laikatu”

Jednym z najważniejszych momentów tej relacji było wystąpienie Sheena podczas 88. Supreme Convention Rycerzy Kolumba w Houston w 1970 roku.

Mówił wówczas o potrzebie rozwijania „theology of the laity” – teologii laikatu.

Nie chodziło mu o świeckich jako biernych obserwatorów życia Kościoła. Przeciwnie. Chrześcijanin miał wnosić Chrystusa w codzienne sytuacje: życie rodzinne, społeczne, zawodowe i publiczne.

Sheen przestrzegał przed pozostawieniem Chrystusa jedynie w sferze abstrakcyjnych pojęć. Mówił o Chrystusie obecnym „nie w abstrakcji, ale konkretnie”, w człowieku żyjącym obok nas, szczególnie w cierpiącym i potrzebującym.

Właśnie wtedy wypowiedział słowa, które można potraktować niemal jako streszczenie jego programu ewangelizacji:

„Jedynym argumentem, który pozostał, aby przekonać innych, jest świętość”.

Według relacji Rycerzy Sheen dodawał, iż świat słyszał już wiele innych argumentów. Tym, którego nie można łatwo odrzucić, pozostaje świadectwo przemienionego życia.

To niezwykle charakterystyczne dla Sheena. Człowiek, który doskonale rozumiał media, retorykę i siłę obrazu, ostatecznie wskazywał nie na technikę komunikacji, ale na świętość człowieka komunikującego Ewangelię.

Siedem tysięcy ludzi przyszło go słuchać

Związki Sheena z Rycerzami nie ograniczały się do najwyższych władz organizacji.

We wrześniu 1973 roku przyjechał do Fargo w Dakocie Północnej. Wygłosił tam m.in. dwa publiczne wystąpienia w Concordia College Fieldhouse, których sponsorem byli miejscowi Knights of Columbus.

Według zachowanych relacji zgromadziły one około 7 tysięcy osób.

Sheen mówił wtedy między innymi:

„Aby zachować nasze prawa i wolności, musimy zachować Boga”.

I dodawał, iż przyszłość społeczeństwa związana jest z jego wiarą. Relację zachowała diecezjalna prasa z 1973 roku, a w 2026 roku przypomniała ją diecezja Fargo.

Trudno nie zauważyć podobieństwa do sposobu, w jaki Sheen rozumiał patriotyzm już kilkadziesiąt lat wcześniej. Wolność nie była dla niego wartością istniejącą w próżni. Wymagała fundamentu moralnego.

„Martwię się o Amerykę”

Sheen powrócił na najwyższą konwencję Rycerzy Kolumba w 1975 roku. Była to 93. Supreme Convention odbywająca się w Miami Beach.

Oficjalne materiały Rycerzy wskazują, iż był to drugi – po Houston w 1970 roku – jego udział w Supreme Convention.

Zachowana relacja prasowa z epoki opisuje wystąpienie skierowane do około dwóch tysięcy Rycerzy i ich żon.

Sheen rozpoczął je bardzo mocno:

„Martwię się o Amerykę”.

Jego niepokój nie dotyczył przede wszystkim gospodarki czy polityki. Mówił o kryzysie moralnym, utracie poczucia grzechu, przemocy oraz konieczności duchowej odnowy społeczeństwa.

Po raz kolejny patriotyzm w jego rozumieniu oznaczał więc przede wszystkim odpowiedzialność.

Kochać ojczyznę oznaczało także mieć odwagę pytać o jej kondycję moralną.

„Kto uratuje nasz Kościół?”

I właśnie tutaj pojawia się jeden z najbardziej znanych cytatów Fultona Sheena – a jednocześnie interesująca zagadka źródłowa.

W niezliczonych publikacjach internetowych można znaleźć słowa:

„Kto uratuje nasz Kościół? Nie nasi biskupi, nie nasi kapłani i zakonnicy. To zależy od was, ludzi”.

Dalsza część wypowiedzi mówi o odpowiedzialności świeckich za życie Kościoła.

Przez lata cytat ten opatrywano informacją, iż Sheen wypowiedział go podczas Supreme Convention Rycerzy Kolumba w czerwcu 1972 roku. Taką wersję można znaleźć choćby w poważnych katolickich publikacjach.

Problem w tym, iż oficjalne materiały Rycerzy Kolumba wymieniają tylko dwa wystąpienia Sheena na Supreme Convention: w 1970 i 1975 roku.

Coraz więcej źródeł wskazuje natomiast konkretną datę i miejsce pochodzenia słów: 28 maja 1972 roku, National Shrine of Our Lady of Czestochowa w Doylestown w Pensylwanii.

Sheen odbierał tam „Catholic Man of Action Award”. Właśnie z tym wydarzeniem wiąże cytat m.in. National Catholic Register oraz badacz jego dziedzictwa dr Peter J. Howard.

Cytat jest więc autentycznie związany z nauczaniem Sheena o odpowiedzialności świeckich, ale popularne przypisanie go konwencji Rycerzy Kolumba z 1972 roku najprawdopodobniej jest błędne.

Paradoksalnie nie osłabia to związku Sheena z Rycerzami.

Przeciwnie.

Dokładnie tę samą myśl głosił im bezpośrednio podczas udokumentowanych wystąpień: świeccy nie mogą pozostać biernymi obserwatorami Kościoła i świata.

Rycerz IV stopnia i ewangelizator

W 2026 roku, przygotowując się do beatyfikacji Sheena, Rycerze Kolumba ponownie mocno przypomnieli tę więź.

Najwyższy Rycerz Patrick E. Kelly nazwał go „brother Knight of Columbus” – bratem Rycerzem Kolumba i wskazał jako wzór odważnej oraz twórczej ewangelizacji.

Najwyższa Rada przypomniała jednocześnie, iż wiele rad i zgromadzeń IV stopnia nosi dziś imię Fultona Sheena. Rycerze wraz z Relevant Radio zaangażowali się także w transmisję uroczystości beatyfikacyjnych.

Historia Sheena i Rycerzy Kolumba okazuje się więc czymś więcej niż ciekawostką biograficzną.

Spotykają się w niej trzy idee niezwykle ważne dla całego jego życia: ewangelizacja, odpowiedzialność świeckich i świętość.

Sheen rozumiał siłę radia. Zrozumiał siłę telewizji wcześniej niż niemal ktokolwiek w Kościele. Potrafił przemawiać do milionów ludzi.

Ale Rycerzom Kolumba powiedział coś jeszcze ważniejszego.

Możemy posiadać organizacje, media, pieniądze, struktury i doskonałe narzędzia komunikacji. Ostatecznie jednak tym, co naprawdę może przekonać drugiego człowieka do Chrystusa, pozostaje świadectwo życia.

„Jedynym argumentem, który pozostał, aby przekonać innych, jest świętość”.

Być może właśnie dlatego słowa Fultona Sheena brzmią dziś tak, jakby zostały wypowiedziane nie pół wieku temu, ale dla Kościoła naszych czasów.

Źródła

  • Knights of Columbus / Supreme Council, Celebrating the Beatification of Archbishop Fulton J. Sheen.
  • The Shield / Knights of Columbus, maj 2026, The Argument of Holiness.
  • The Voice, 29 sierpnia 1975 r., relacja z 93. Supreme Convention Rycerzy Kolumba w Miami Beach.
  • Diocese of Fargo, When Fulton Sheen came to Fargo.
  • Archbishop Fulton J. Sheen Foundation, bibliografia Fultona Sheena.
  • The Criterion, 9 czerwca 1972 r., relacja dotycząca nagrody „Catholic Man of Action” przyznanej Sheenowi przez Pennsylvania State Council of the Knights of Columbus.
  • National Catholic Register, materiał dotyczący Fultona Sheena i wystąpienia w Doylestown w 1972 r.
  • Dr Peter J. Howard, Catholic-Link, materiał dotyczący Fultona Sheena i cytatu z 28 maja 1972 r.
  • Word on Fire, materiał zawierający rozpowszechnioną atrybucję cytatu do Supreme Convention Rycerzy Kolumba w 1972 r.
Idź do oryginalnego materiału