Familiaris Tractatio Verbi Divini* 486

filipini.eu 1 tydzień temu

9 VIII – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

Mt 14,22-33

Wszechmogący, wieczny Boże, ośmielamy się Ciebie nazywać Ojcem, umocnij w naszych sercach ducha przybranych dzieci, * abyśmy mogli osiągnąć obiecane dziedzictwo. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.


Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.
Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. ale o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, iż to zjawa, i ze strachu krzyknęli.
Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»
Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeżeli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!»
A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. ale na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»
Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl



Jezus przebywał wśród ludzi, potem odszedł żeby się modlić. Zapadł wieczór a łódź była oddalona od Niego. On mimo tego przyszedł do nich krocząc po wodzie. Oni nie spodziewali się tego, przestraszeni krzyknęli. Jezus ich uspokoił, żeby się nie bali. Piotr odezwał się do Pana, żeby pozwolił mu przyjść do siebie po wodzie. Pan się zgodził. Piotr szedł po wodzie, kiedy jednak wiatr wzburzył wodę, mężczyzna przestraszył się i zaczął się topić. Wołał Jezusa, aby ten go ratował. Jezus podał mu rękę. Pan powiedział do niego: dlaczego zwątpiłeś człowieku małej wiary.

Czytając słowa zawarte w Ewangelii obserwujemy jak wiele strachu jest wśród uczniów Jezusa, jak dużo zwątpienia, niepewności. Uczniowie potrzebowali umocnienia, wsparcia, troski, zainteresowania. choćby nie byli pewni czy to jest ich Pan, kiedy przyszedł do Nich. A mimo to mieli ogromnie mocną wiarę i chcieli, żeby to Jezus był ich Panem. Patrząc również na Piotra obserwujemy, iż przeszkody, które się pojawiają osłabiają jego wiarę. Pojawia się nieufność, zwątpienie. Piotr potrzebuje potwierdzenia, iż Pan jest blisko niego, iż będzie z nim i jest zawsze tam, gdzie go potrzebuje.

Czasem tak kilka nam potrzeba, wystarczy bliska osoba która nas wspiera, rozumie, troszczy się o nas. Budujemy mocną więź, dajemy z siebie wszystko. Chcemy wiedzieć, iż jesteśmy dla Niej najważniejsi. A mimo to jest w nas jakaś drobinka niepewności, coś co nie pozwala nam być w 100% ufnym. Potrzebujemy – najlepiej często – potwierdzenia i dowodów, iż mamy w niej wsparcie, iż możemy na niej polegać. Takie potwierdzenie umacnia, bo wiemy, iż jak będzie dobrze czy źle, to my zawsze mamy osobę, która będzie z nami.

Strach, bo o nim mowa, towarzyszy nam na co dzień, utrudnia myślenie, podejmowanie decyzji, realizację marzeń, wiarę iż coś może się udać. Czasem jest mobilizujący do działania, ale wielokrotnie przeszkadza. Jest w nas dorosłych a także w dzieciach. Jednak wiemy, iż mając u boku kochane osoby, które nas wspierają na co dzień, mówią nie bój się jestem z Tobą, pomogę Ci są ogromnym wsparciem w każdy czas. Dlatego umacniamy siebie wzajemnie, troszczmy się o siebie i mówmy sobie zawsze: jestem, pomogę Ci.


Autorzy: Paulina i Dariusz
Jesteśmy rodzicami czwórki dzieci.
Oboje pracujemy zawodowo.
W kwietniu 2026 uczestniczyliśmy pierwszy raz w spotkaniach małżeńskich w Gródku nad Dunajcem. Jesteśmy uczestnikami spotkań małżeńskich przy kościele filipinów w Tarnowie.



* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji na niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym oratoryjnym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, iż ta propozycja ciesząca się coraz większym Państwa zainteresowaniem, pomaga w przygotowaniu się do Mszy św. i jest także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła filipinów.





Idź do oryginalnego materiału