„Nie można mówić o Europie, nie wspominając o chrześcijaństwie” – powiedział papież Leon XIV w Metz. Ojciec Święty przedstawił szeroką wizję przyszłości kontynentu zakorzenionego w chrześcijańskim dziedzictwie, godności osoby ludzkiej, pokoju, prawie międzynarodowym i odpowiedzialności za dobro wspólne. Wezwał także młodych Europejczyków, aby nie bali się zakładać rodzin, przyjmować na świat dzieci, bronić życia od jego początku aż po śmierć oraz angażować się w życie publiczne.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Piotr M. Pietrus | 28 września 2026 | Photo credit: Daniel Ibanez, EWTN NewsTekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Papież Leon XIV wygłosił w Metz jedno z najważniejszych przemówień swojej podróży apostolskiej do Francji. Podczas spotkania zatytułowanego „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” Ojciec Święty podjął próbę odpowiedzi na pytanie o tożsamość, teraźniejszość i przyszłość Europy.
Centralną postacią papieskich rozważań był Czcigodny Sługa Boży Robert Schuman, jeden z ojców powojennego procesu integracji europejskiej, którego myśl polityczna była głęboko zakorzeniona w wierze katolickiej.
Leon XIV rozpoczął jednak swoją refleksję znacznie szerzej – od pytania, czym adekwatnie jest Europa.
Europa jest przede wszystkim wspólnotą kultury i historii
Papież przypomniał, iż Europy nie da się opisać jedynie poprzez granice geograficzne.
„Europę należy zatem rozumieć przede wszystkim jako rzeczywistość kulturową i historyczną, zanim jeszcze ujmie się ją w kategoriach geograficznych” – powiedział.
Jej tożsamość kształtowała się przez stulecia: od świata hellenistycznego, poprzez Imperium Rzymskie, aż po rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa. Z czasem w europejskie dziedzictwo włączały się również kolejne kultury, między innymi germańska i słowiańska.
Według Leona XIV historia Europy pokazuje, iż kontynent rozwijał się wtedy, gdy potrafił korzystać z najlepszych elementów własnej tradycji, a jednocześnie spotykać się z innymi kulturami i nadawać temu dziedzictwu nowe formy.
Święty Benedykt i chrześcijańskie fundamenty Europy
W swoim przemówieniu papież szczególne miejsce poświęcił św. Benedyktowi, patronowi Europy.
Przypomniał, iż Paweł VI określił go jako „zwiastuna pokoju, twórcę jedności i nauczyciela cywilizacji”.
Leon XIV wskazał następnie na niezwykle szeroki wpływ chrześcijaństwa i życia monastycznego na rozwój kontynentu.
Pomoc ubogim, chorym i osobom starszym, wychowanie dzieci, uniwersytety, szpitale i medycyna, architektura, inżynieria, nauka, prawo oraz organizacja miast i państw – wszystkie te obszary, jak zaznaczył papież, zostały głęboko ukształtowane przez chrześcijańskie dziedzictwo.
„Bez tego monastycznego podłoża cywilizacja europejska, jaką znamy, nie mogłaby istnieć” – powiedział.
I następnie sformułował jedno z najmocniejszych zdań całego przemówienia:
„Nie można zatem mówić o Europie, nie wspominając o chrześcijaństwie”.
Schuman: chrześcijaństwo nauczyło Europę godności człowieka
Leon XIV przywołał słowa Roberta Schumana, który podkreślał, iż chrześcijaństwo nauczyło Europę postrzegać wszystkich ludzi jako równych.
„Chrześcijaństwo uczyło nas, iż ludzie są ze swej natury równi, jako dzieci tego samego Boga, odkupione przez Chrystusa, bez względu na rasę, kolor skóry, status społeczny czy zawód” – cytował Schumana papież.
Według Schumana właśnie z chrześcijaństwa wyrasta również przekonanie o godności ludzkiej pracy oraz powszechne prawo miłości i miłosierdzia, za pomocą którego drugi człowiek staje się bliźnim.
Leon XIV przywołał również Alcide De Gasperiego, kolejnego z ojców europejskiej integracji, który mówił o „wspólnym dziedzictwie europejskim” opartym na odpowiedzialności osoby, ewangelicznym braterstwie, szacunku dla prawa oraz pragnieniu prawdy i sprawiedliwości.
Papież: chrześcijańskie korzenie nie oznaczają wykluczenia
Leon XIV zaznaczył jednocześnie, iż przypominanie o chrześcijańskich korzeniach Europy nie może być rozumiane jako narzędzie wykluczania innych.
Jak mówił, „odwołanie do długu, jaki kultura europejska zaciągnęła wobec chrześcijaństwa, nie jest bynajmniej przejawem wykluczającego kryterium wyznaniowego”.
Zdaniem papieża pozwala ono natomiast przypomnieć, iż otwarcie człowieka na transcendencję pozostaje istotnym wymiarem osoby i źródłem cywilizacji.
Laickość nie oznacza usunięcia Kościoła z życia publicznego
Ważną częścią wystąpienia było odniesienie do relacji między państwem a Kościołami.
Leon XIV przypomniał art. 17 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który mówi o „otwartym, przejrzystym i regularnym dialogu” Unii z Kościołami i wspólnotami religijnymi.
Papież podkreślił:
„Laickość, która określa funkcjonowanie państw, nie oznacza jedynie bezwyznaniowego charakteru instytucji publicznych, ale zakłada również rzeczywistą współpracę między stronami”.
Wskazał również na konieczność poszanowania autonomii Kościołów oraz ich wolności organizowania się, wypowiedzi i publicznego sprawowania kultu.
Prawa człowieka muszą iść w parze z obowiązkami
Ojciec Święty mówił także o fundamentach życia społecznego: prawach człowieka, wolności, demokracji, równości i państwie prawa.
Jednocześnie przestrzegł przed oddzielaniem praw jednostki od jej odpowiedzialności wobec innych i dobra wspólnego.
Przywołując nauczanie papieża Franciszka, Leon XIV zwrócił uwagę, iż pojęciu praw człowieka coraz częściej nie towarzyszy równie mocno pojęcie obowiązku.
Według papieża konieczne jest odzyskanie równowagi pomiędzy prawami i obowiązkami oraz pamięć, iż każdy człowiek żyje we wspólnocie, w której jego wolność pozostaje związana z prawami innych oraz dobrem całego społeczeństwa.
Migracja: legalne drogi, integracja i poznanie „ducha domu”
W tym szerokim kontekście Leon XIV mówił również o migracji.
Zwrócił uwagę na przybywających do Europy ludzi uciekających przed wojną i prześladowaniami albo szukających lepszego życia z dala od ubóstwa i nędzy.
Przypomniał swoje wcześniejsze wezwanie do tworzenia „legalnych i bezpiecznych dróg”, ratowania osób zagrożonych, walki z handlarzami ludźmi, ochrony ofiar oraz prowadzenia uczciwych procesów przyjmowania i integracji.
Ale papież podkreślił, iż samo przyjęcie człowieka nie wystarcza.
„Przyjąć człowieka oznacza włączyć go we wspólnotę niczym do własnej rodziny, dając mu możliwość rozwijania swoich talentów, zdolności i wrażliwości, a zarazem pomagając mu poznać ducha danego domu” – powiedział.
Leon XIV określił obecną sytuację jako „bezprecedensowe spotkanie narodów i kultur”.
Jego zdaniem wymaga ono dwóch rzeczy równocześnie: twórczego odkrywania własnych korzeni i uważnego słuchania drugiego człowieka.
Robert Schuman – Europa pojednania
Papież przypomniał, iż Robert Schuman sam żył w świecie nieustannie zmieniających się granic i narodowych przynależności.
Jego chrześcijańska formacja nauczyła go uznawać równość wszystkich ludzi i godność pracy, natomiast doświadczenie polityczne – znaczenie prawa międzynarodowego i wartości danego słowa.
„Schuman zaangażował się na rzecz pokoju i braterstwa między narodami, które po długich latach wzajemnych konfliktów zaczęły wreszcie rozumieć, iż potrzebują siebie nawzajem” – podkreślił Leon XIV.
„Wojna ponownie pojawiła się także w Europie”
Jednym z najważniejszych współczesnych tematów papieskiego przemówienia był pokój.
„Niestety, wojna ponownie pojawiła się także w Europie” – powiedział Leon XIV, nazywając ją za Benedyktem XV kolejną „niepotrzebną rzezią”, która każdego dnia pochłania ofiary wśród ludności cywilnej.
Ojciec Święty wezwał do „cierpliwego dialogu”, odwagi w podejmowaniu negocjacji oraz gotowości do rezygnacji z części własnych stanowisk w imię nadrzędnego dobra, jakim jest pokój.
Jednocześnie zaznaczył, iż dążenia do pokoju nie należy utożsamiać z „naiwnym irenizmem”.
Leon XIV: trzeba wystrzegać się złudzenia, iż rozwiązaniem jest ponowne zbrojenie
Papież sformułował również mocne ostrzeżenie dotyczące narastającej logiki zbrojeń.
„Trzeba jednak wystrzegać się złudzenia, iż rozwiązaniem jest ponowne zbrojenie” – powiedział.
Leon XIV postawił pytanie, czy współczesny świat rzeczywiście podejmuje wystarczające „twórcze wysiłki” na rzecz pokoju, czy też ogranicza się do „tamowania krwotoku wojny” i przygotowywania się do kolejnych konfliktów.
Przypomniał, iż Europa w wizji Schumana miała być kontynentem, na którym dialog zastępuje zbrojną konfrontację.
Prawo międzynarodowe i multilateralizm zamiast dominacji
Papież bardzo mocno podkreślił również znaczenie prawa międzynarodowego.
„Prawo międzynarodowe i multilateralizm podkreślają rzeczywistą równość państw w ich wzajemnych relacjach i stanowią najlepsze antidotum na dążenie do dominacji, które leży u źródeł wszelkich konfliktów” – powiedział.
Leon XIV przestrzegł zarazem przed narastającą brutalizacją stosunków między ludźmi i państwami.
„Lekceważy się wartość danego słowa, a wręcz chlubi kłamstwem i podstępem” – mówił.
Zdaniem papieża Europa może przeciwstawić się tej tendencji dzięki kulturze szacunku dla drugiego człowieka oraz doświadczeniu dialogu i negocjacji zdobytemu w ostatnich dziesięcioleciach.
„Nie lękajcie się zakładać rodzin”
Końcową część swojego wystąpienia Leon XIV skierował bezpośrednio do młodych Europejczyków.
Wezwał ich do budowania pokoju we własnych sercach, rodzinach, szkołach, uniwersytetach, miastach, państwach i całej Europie.
„Nie poddawajcie się logice przemocy i ucisku” – apelował.
Następnie dodał:
„Miłujcie życie w każdej jego chwili i nie lękajcie się przyszłości!”
I kontynuował:
„Nie lękajcie się zakładać rodzin, przyjmować na świat dzieci i bronić godności każdej osoby, od pierwszej chwili życia w łonie matki aż po ostatnie tchnienie”.
Papież zachęca młodych także do polityki
Leon XIV poszedł jednak jeszcze dalej.
„Nie bójcie się niestrudzenie służyć dobru waszych wspólnot, także poprzez zaangażowanie polityczne” – powiedział.
Jego ostatnie wezwanie do młodych było krótkie:
„Bądźcie budowniczymi wspólnot!”
Europa „mocno zakorzeniona”
Całe przemówienie Leona XIV w Metz można odczytać jako apel o Europę, która nie odcina się od własnej historii, ale właśnie dzięki świadomości swoich korzeni potrafi odpowiadać na nowe wyzwania.
Nie chodzi zatem o wybór pomiędzy chrześcijańską tożsamością a dialogiem z innymi kulturami. Według papieża są to dwie części tego samego zadania: Europa powinna znać własne źródła, aby móc prowadzić dojrzały dialog, bronić godności osoby ludzkiej i budować pokój.
Jej przyszłość Leon XIV wiąże z rodziną, nowym życiem, solidarnością, prawem, odpowiedzialnością, dialogiem i odwagą młodych pokoleń.
Papież zakończył wystąpienie słowami:
„A wraz z wami Europa, mocno zakorzeniona, będzie przez cały czas rozkwitać i inspirować cały świat”.
Źródło:
–pełny tekst przemówienia papieża Leona XIV podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności”, Metz, 28 września 2026 r.
–Catholic News Agency, Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, Vatican News

1 godzina temu
















