DZIEŃ 9: Maryjo, biorę Cię dziś „do siebie”! | Wielka Nowenna za chorych i cierpiących

papczynski.pl 2 godzin temu


DZIEŃ DZIEWIĄTY (wtorek, Wspomnienie św. Scholastyki, 10.02.2026)

Maryjo, biorę Cię dziś na nowo „do siebie” jako moją Mamę i Orędowniczkę!

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Wprowadzenie

W dziewiątym dniu nowenny, razem z Najświętszą Maryją Panną i św. Ojcem Stanisławem Papczyńskim, pragniemy powierzać Twojemu miłosierdziu, o Boże, samych siebie oraz naszych bliskich chorych i cierpiących. Pragniemy wsłuchiwać się w to, co chcesz nam powiedzieć oraz przyjąć uzdrowienie duszy i ciała, którym chcesz nas obdarować. Ty wiesz najlepiej, czego każdy z nas najbardziej potrzebuje. Ufamy, iż w czasie tej wielkiej nowenny przyjdziesz ze swą miłością, uzdrowieniem i umocnieniem do każdego z nas i do każdej osoby Tobie powierzanej w przysłanych intencjach.

Refleksja

W Ewangelii wg św. Jana czytamy:

„Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19,26-27).

W godzinie konania, połączonego z wielkim cierpieniem, Jezus dał nam Maryję za Matkę, abyśmy do Niej przychodzili z naszymi troskami i potrzebami. Maryja jest od wieków czczona w Kościele jako „Wspomożycielka Wiernych” i „Uzdrowienie Chorych”. Jej matczyną troskę o wszystkich ludzi, Jej potężne wstawiennictwo u Boga, potwierdzają liczne objawienia, a wśród nich objawienia w Lourdes we Francji. Maryja zjawiła się tam jako „Uzdrowienie Chorych”, wzywała ludzi do modlitwy i pokuty, a Jej obecności towarzyszyły uzdrowienia duszy i ciała.

Matka Boża z Lourdes jest szczególną patronką chorych i cierpiących. Jutro, w Jej wspomnienie, możemy Ją po raz kolejny obrać sobie za Matkę i Orędowniczkę przed Bogiem. W chorobie naszej i bliskich przychodźmy do Niej po umocnienie i uzdrowienie. Ona przedstawia nasze prośby Jezusowi, Najlepszemu Lekarzowi, tak jak na weselu w Kanie Galilejskiej powiedziała Mu o braku wina. Ona zawsze prowadzi nas do swego Syna, wskazuje na Niego i powtarza: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie”. Z Nią przychodzi do nas Duch Święty.

Modlitwa

Maryjo Niepokalana, dzisiaj zapraszam Cię do mojego życia jako moją Mamę i Orędowniczkę. Oddaję Ci moją chorobę i wszystkie moje sprawy. Proszę, abyś Ty, która jesteś „Uzdrowieniem Chorych”, wypraszała mi u swojego Syna łaskę uzdrowienia. Przez Twoje ręce i przez ręce Świętego Ojca Stanisława cały oddaję się Bogu: moją duszę i moje serce, mój umysł i moje ciało, moje myśli, pragnienia, uczucia, słowa i czyny. Zaprowadź mnie, Matko, do Twego Syna, aby mnie przygarnął do Swego Najświętszego Serca; aby mnie napełnił Duchem Świętym. Zaprowadź do Twego Syna wszystkich chorych i cierpiących poleconych w tej Nowennie. Ty bądź dla nas wszystkich Matką i Wspomożycielką.

Modlitwa z ludem

(będziemy powtarzać: uzdrów nas Panie)

Panie Jezu, powierzamy się Twemu miłosierdziu i z ufnością wołamy:

  • Ty wziąłeś na siebie wszelkie nasze choroby,

  • Ty niewidomym wzrok przywracałeś,

  • Ty otwierałeś uszy głuchym,

  • Ty niemym przywracałeś mowę,

  • Ty uzdrowiłeś kobietę od dwunastu lat cierpiącą na upływ krwi,

  • Ty uzdrowiłeś sługę setnika z Kafarnaum,

  • Ty wskrzesiłeś córkę Jaira,

  • Ty uzdrawiasz wszystkie nasze niemoce,

  • Ty pokrzepiasz wszystkich pracujących, obciążonych i źle się mających,

  • Wspomożycielu i Obrońco nasz przed złymi duchami,

  • Ty w swej niepojętej dobroci pragniesz wszystkich zbawić,

  • Z egoizmu i skoncentrowania na sobie,

  • Z prób samowystarczalności i braku zaufania,

  • Z braku wdzięczności wobec Boga i Niepokalanej Bożej Rodzicielki,

  • Ty pochylasz się teraz nade mnę i moimi bliskimi, którzy cierpią.

Przywołujmy jeszcze wstawiennictwa Maryi:

Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, / iż nigdy nie słyszano, / abyś opuściła tego, / kto się do Ciebie ucieka, / Twej pomocy przyzywa, / Ciebie o przyczyną prosi.

Tą ufnością ożywiony, / do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, / do Ciebie przychodzę, / przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. / O Matko Słowa, / racz nie gardzić słowami moimi, / ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. / Amen

Święty Ojcze Stanisławie, módl się za nami (x3)

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Idź do oryginalnego materiału