16 maja br. miała miejsce kolejna Noc Muzeów i w jej ramach wybraliśmy się do Bychowa, gdzie zaprosił nas właściciel i kustosz Muzeum Przedmiotów Historycznych i Zapomnianych – Jacek Bagnecki (prywatnie mąż siostrzenicy mojej żony). Oprócz nocnego zwiedzania samego muzeum w programie było: otwarcie nowej wystawy „Dawna gospodarka leśna”, pokaz zabytkowych traktorów, występy zespołu sygnalistów myśliwskich „Jantar” oraz zespołu pieśni i tańca „Nadolanie”, a na koniec ognisko i poczęstunek. Jednym słowem moc atrakcji, więc bawiliśmy się wspaniale.



Muzeum powstało z pasji jego właściciela, który od lat zbierał najpierw militaria z okresu II wojny światowej, a nie brakowało ich w ziemi wokół Trójmiasta. Z czasem przerodziło się to w pokaźną kolekcję, do której dołączały kolejne eksponaty – tym razem z bliższych i dalszych okolic Bychowa, gdzie rodzina Bagneckich przeniosła się porzucając gwarne Trójmiasto na rzecz podżarnowieckich wiejskich krajobrazów. Dumą rodziny jest pięknie zadbany ogród, a także wyremontowany i rozbudowany dom, w którym wiele miejsca zajmuje wspomniana kolekcja starych militariów i innych staroci – naczyń, butelek, odznaczeń, itp. W obejściu stoją zabytkowe maszyny rolnicze. Jacek od lat penetruje teren (wyjątkowo bogaty pod tym względem) wykupując od mieszkańców, głównie napływowych, niepotrzebne im sprzęty, narzędzia, meble, które później mozolnie naprawia, odnawia, konserwuje. Jest to jego prawdziwa pasja życiowa. W 2009 r. zarejestrował w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Muzeum Przedmiotów Historycznych i Zapomnianych. Ma ono status muzeum prywatnego. Na stronie internetowej muzeum (link tutaj: http://www.izbabychowo.pl/) można przeczytać:
„Mimo szerokiego spektrum zgromadzonych eksponatów udało się wyodrębnić kilka działów tematycznych. W pomieszczeniach dawnego budynku gospodarczego zaadaptowanego na cele muzeum zlokalizowano stałe wystawy: birofilistyczną i opakowań oraz militarną. Wyodrębniono również pomieszczenie na tematyczne ekspozycje okolicznościowe. W skład muzeum wchodzą także: zagroda regionalna – budynek imitujący dawną checz kaszubską, wiata z punktem widokowym oraz budynek z piecem chlebowym i wędzarnią. Na terenie zagrody zgromadzono liczne narzędzia i maszyny wykorzystywane między innymi w pracach kowalskich, ciesielskich, rolnych, leśnych, rybackich, stolarskich. W chacie kaszubskiej wyeksponowane zostały przedmioty codziennego użytku oraz eksponaty tradycyjnej kaszubskiej sztuki ludowej.
Pomieszczenia muzeum są dostosowane do zajęć edukacyjnych i prowadzenia prelekcji oraz warsztatów z różnych dziedzin rękodzielnictwa. Ze względu na położenie regionalno-kulturowe dominującą tematyką w ofercie muzeum w Bychowie są zagadnienia z historii i kultury Kaszub.
Dodatkową atrakcją są odbywające się na pobliskim Jeziorze Żarnowieckim rejsy pokazowe na zrekonstruowanej kaszubskiej dziewięciometrowej żaglowej łodzi rybackiej, wykonanej z drewna dębowego i modrzewiowego. W trakcie rejsu można posłuchać o historii i zasobach Jeziora Żarnowieckiego oraz okolicznych wsiach, zwłaszcza kultywującym kaszubskie tradycje Nadolu.”
Poniżej kilka zdjęć ilustrujących obecny wygląd budynków i ekspozycji muzealnych:










I jeszcze ciekawostka czyli jedna z zabytkowych maszyn rolniczych wyprodukowana w fabryce C. Jaehne und Sohn w dawnym Landsbergu a/Warthe

A na koniec jeszcze jeden powód, dla którego warto odwiedzić to miejsce.
W 1943 r. Bagneccy – dziadkowie Jacka cudem uszli z życiem podczas rzezi Polaków przez nacjonalistów ukraińskich z Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Przetrwali oblężenie kościoła w Kisielinie, w którym schronili się wszyscy miejscowi Polacy. Wydarzenia w Kisielinie były jednym z najbardziej dramatycznych momentów akcji UPA, zwanej powszechnie „rzezią wołyńską” . W ramach tej akcji zostało wymordowanych ok. 60 tys. Polaków (według niektórych historyków choćby ponad 100 tys.) zamieszkujących te tereny często od wielu pokoleń. Jacek upamiętnia te wydarzenia, tu można znaleźć relację z 2023 r.: http://www.izbabychowo.pl/index.php/wydarzenia/170-80-rocznica-rzezi-wolynskiej.html

Polecamy każdemu takie miejsca i takich pasjonatów!












![Katastrofa ekologiczna w Międzyrzecu Podlaskim? Z rzeki Krzna wyłowiono pół tony śniętych ryb [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-katastrofa-ekologiczna-w-miedzyrzecu-podlaskim-z-rzeki-krzna-wylowiono-pol-tony-snietych-ryb-zdjec-1782383054.jpg)

