Mój najlepszy przyjaciel, Chris, mówi, iż powinienem budzić w sobie wdzięczność za Śmierdziela, szukać jego dobrych stron. Próbowałem, i naprawdę nie potrafię. Chris mówi, iż to takie polskie i popiera tę opinię mnóstwem spowiadanych w swoim czasie w Manchesterze Polaków.
Ja naprawdę nie potrafię. Widok Śmierdziela przy ołtarzu działa na mnie jak płachta czerwona na byka. Bo to przecież nie chodzi o jakieś moje prywatne animozje, tylko o sposób, w jaki on sprawuje niegodziwie i niedbale liturgię.
PS Dobra strona: dawno już się nie zesmrodził w konfesjonale.

![Papież nie pojedzie do Ameryki Południowej? Nieoficjalne informacje z otoczenia Leona [TYLKO U NAS]](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/10/14/039de11ce040178908860e4c8ca937a5/jpg/deon/feed/IMGA6542.webp)














