Dlaczego św. Izydor wraca do łask?

1 godzina temu

Żyjący niemal tysiąc lat temu św. Izydor Oracz rzuca wyzwanie dzisiejszej cywilizacji pośpiechu. Dziś obchodzimy jego święto. Z tej okazji bp Leszek Leszkiewicz przypomina, iż praca rolnika to nie tylko biznes, ale fundament narodowego bezpieczeństwa, który wymaga od nas nowej formy solidarności.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: | BP KEP; ILG| maj 2026 |
Photo credit: Canva, Wikipedia: Anna Mignani
Tekst został opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

Święty Izydor przyszedł na świat około 1080 roku w Madrycie. Nie zdobył wykształcenia ani wysokich stanowisk – całe życie pracował jako parobek. Jego codzienność streszczała prosta zasada: praca może stać się najczystszą formą modlitwy. Słynna legenda mówi o aniołach, którzy orali pole, gdy Izydor zachwycał się Bogiem. Ta opowieść to coś więcej niż bajka. To głęboka metafora harmonii między światem widzialnym a niewidzialnym, o której współczesny człowiek niemal zupełnie zapomniał.

Pokora w dobie supermarketów

Dziś większość z nas kontakt z rolnictwem ogranicza do wizyty w markecie. Właśnie dlatego postać św. Izydora wciąż do nas wraca. Biskup Leszek Leszkiewicz w swoim przekazie z tej okazji stawia sprawę jasno: polska wieś to nasze dziedzictwo, które możemy łatwo stracić. Nowoczesne gospodarstwa rodzinne to nie tylko fabryki żywności. One strzegą kultury rolnej, która przez wieki budowała polską tożsamość. Izydor dzielił się posiłkiem z biedniejszymi od siebie. Uczy nas przez to, iż chleb to dar Boży, a nie zwykły towar na giełdzie.

Ekologia ducha i ziemi

Biskup Leszkiewicz zauważa interesujący paradoks. Choć dziś dużo mówimy o ekologii, często milczymy o tym, jak wielkie koncerny niszczą środowisko swoimi uprawami. Święty Izydor ucieleśnia model rolnictwa zrównoważonego – takiego, które szanuje ziemię jako dzieło Stwórcy. Jego atrybuty, jak pług czy kłosy, przypominają istotną prawdę: autentyczna troska o planetę zaczyna się od pokornego uznania, iż jesteśmy jedynie zarządcami natury, a nie jej właścicielami.

Zadanie dla nowoczesnego Polaka

Kult św. Izydora powraca do Polski, co widać szczególnie na Podlasiu. To znak, iż potrzebujemy nowej etyki pracy. Biskup Leszkiewicz apeluje: ceńmy rolników, wybierajmy lokalne produkty i przestańmy marnować jedzenie. Polska wyrzuca ogromne ilości pokarmu, co kłóci się z duchowością świętego oracza. jeżeli chcemy budować dojrzałą wiarę, musimy odzyskać szacunek dla „chleba powszedniego”. Niech św. Izydor przypomina nam, iż każde ziarno potrzebuje nie tylko deszczu, ale i Bożego błogosławieństwa.

DN

Idź do oryginalnego materiału