Dlaczego salezjanie mają szczególne nabożeństwo do św. Józefa?

salezjanie.waw.pl 3 godzin temu

W duchowości salezjańskiej szczególne miejsce zajmuje Józef z Nazaretu. To właśnie jego jako wzór dla młodych ludzi często wskazywał założyciel salezjanów – Jan Bosko. Święty z Turynu widział w nim nie tylko opiekuna Świętej Rodziny, ale także patrona pracy, wychowania i codziennej wierności Bogu.

Patron młodzieży i rzemieślników

Ksiądz Bosko szczególnie polecał św. Józefa młodzieży uczącej się zawodu. W jego oratorium w Turynie młodzi rzemieślnicy powierzani byli jego opiece, a sam święty stał się jednym z głównych patronów dzieła wychowawczego salezjanów.

W 1859 roku Don Bosco wprowadził do modlitewnika dla swoich wychowanków nabożeństwo do siedmiu boleści i siedmiu euforii św. Józefa. Dodał także modlitwy o łaskę czystości i dobrą śmierć oraz pieśń ku jego czci. Propagował również nabożeństwo siedmiu niedziel poprzedzających uroczystość św. Józefa.

W tym samym roku założył wśród młodzieży Stowarzyszenie św. Józefa, a kilka lat później opublikował czytanki o jego życiu. Każdego roku marzec był w oratorium przeżywany jako miesiąc św. Józefa, z codziennymi nabożeństwami i konferencjami dla młodzieży.

„Oddajcie się pod jego opiekę”

Z licznych pism i świadectw wynika, jak bardzo Jan Bosko ufał wstawiennictwu św. Józefa. Jak czytamy w słynnych Memorie Biografiche, 17 lutego powiedział do swoich wychowanków:

„Jutro zaczyna się miesiąc św. Józefa i chcę, abyście wszyscy oddali się pod jego opiekę: jeżeli będziecie modlić się do niego z serca, wyprosi wam każdą łaskę, zarówno duchową, jak i doczesną, której będziecie potrzebować.”
(Memorie Biografiche VII, 636)

W swojej broszurze Życie św. Józefa ks. Bosko pisał jeszcze:

„Czyż nie powinniśmy wierzyć, iż spośród błogosławionych, którzy są przedmiotem naszego religijnego kultu, św. Józef jest – po Maryi – najpotężniejszy u Boga i tym, który najbardziej zasługuje na nasze zaufanie i cześć?”

Modlitwa do św. Józefa

Jan Bosko pozostawił również modlitwę do św. Józefa, którą polecał młodym:

„Najchwalebniejszy święty Józefie, szczęśliwy Oblubieńcze Maryi, ty, który zostałeś uznany za godnego stać się opiekunem Zbawiciela świata, Jezusa Chrystusa, i który, tuląc Go czule w ramionach, już na ziemi kosztowałeś przedsmaku nieba – wyjednaj mi u Pana przebaczenie moich grzechów i łaskę naśladowania twoich cnót. Broń mnie w ostatniej chwili mojego życia, aby umocniony nadzieją życia wiecznego mógł odejść z tego świata, wymawiając święte imiona: Jezusa, Józefa i Maryi.”

Ołtarz, który pozostał taki, jak chciał Don Bosco

Szczególnym znakiem tego nabożeństwa jest ołtarz św. Józefa w Bazylice Maryi Wspomożycielki w Turynie. To jedyny ołtarz w tej świątyni, który pozostał dokładnie taki, jak zaprojektował go Jan Bosko – choćby po przebudowie bazyliki w latach 1934–1938.

Centralny obraz namalował Tommaso Lorenzone, pracując według szczegółowych wskazówek świętego. Na obrazie św. Józef trzyma na rękach Dzieciątko Jezus, a obok stoi Maryja – pełna czułości i aprobaty.

Szczególny detal przyciąga uwagę: Dzieciątko Jezus wręcza św. Józefowi róże, które ten rozsypuje nad bazyliką oraz oratorium w Turynie-Valdocco. Symbolizują one łaski spływające na dzieło salezjańskie.

Podczas odsłonięcia obrazu Don Bosco wyjaśnił ich znaczenie:

„Białe i czerwone róże oznaczają łaski, które Bóg nam daje. choćby czerwone róże – te związane z bólem, cierpieniem i ofiarą – pochodzą od Boga i są najlepsze.”

To właśnie dlatego w duchowości salezjańskiej Józef z Nazaretu pozostaje do dziś jednym z najbliższych patronów wychowawców i młodych ludzi.

Idź do oryginalnego materiału