W Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyła się debata o narastającej falą przemocy wobec chrześcijan. Powodem dyskusji był kolejny krwawy atak na chrześcijańską wioskę w Nigerii, który wywołał dyskusję o skuteczności unijnej dyplomacji oraz granicach odpowiedzialności wspólnoty międzynarodowej. O kulisach unijnych decyzji i walce o prawa chrześcijan w Afryce mówi europoseł Arkadiusz Mularczyk, wiceprzewodniczący Podkomisji Praw Człowieka PE.
Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: EWTN PolskaPhoto credit: EWTN Polska
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Chrześcijanie pozostają najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie, a sytuacja w Nigerii od miesięcy budzi ogromne zaniepokojenie obrońców praw człowieka. Niedawna tragedia w wiosce Havel, gdzie w brutalnym ataku zginęły dziesiątki cywilów, po raz kolejny obnażyła bezradność miejscowych służb oraz bierność międzynarodowej dyplomacji.
Krwawy bilans i unijna rezolucja
Parlament Europejski przyjął kolejną rezolucję potępiającą czystki etniczne i religijne w Nigerii. Dokument wzywa władze w Abudży do przeprowadzenia rzetelnego śledztwa, ukarania sprawców oraz podjęcia bezwzględnych działań prewencyjnych.
– To bardzo niepokojące informacje. W Nigerii dochodzi do czystek etnicznych na chrześcijanach. Musimy mobilizować Unię Europejską i aktywować jej służby dyplomatyczne, by wywierały realną presję na rząd Nigerii w celu ochrony niewinnych ludzi – podkreśla europoseł Arkadiusz Mularczyk.
Mechanizm sankcji: Dlaczego UE waha się przed zdecydowanym krokiem?
Choć Unia Europejska dysponuje globalnym systemem sankcji za naruszenia praw człowieka – stosowanym m.in. wobec Rosji – w przypadku państw afrykańskich unijna polityka bywa powściągliwa. Wskazuje się, iż jedną z przyczyn stwarzających barierę dla twardych decyzji są unijne interesy gospodarcze w regionie, w tym dostęp do surowców krytycznych czy kooperacja rozwojowa.
Zdaniem posła Mularczyka, Bruksela powinna nakładać precyzyjne sankcje na liderów i sponsorów grup terrorystycznych. Przenoszenie uwagi wyłącznie na konflikty o ziemię czy zasoby wodne między pasterzami a rolnikami zaciemnia fakt, iż to chrześcijanie są celowo obierani za obiekt ataków.
Realny wpływ unijnego głosu
Często pojawia się pytanie o sens przyjmowania kolejnych rezolucji, które bywają postrzegane jedynie jako dyplomatyczne deklaracje. Jak jednak zauważa wiceprzewodniczący Podkomisji Praw Człowieka PE, oficjalny głos Brukseli ma ogromne znaczenie polityczne i dociera do reżimów oraz rządów na całym świecie, wpływając na ich postępowanie ze względu na powiązania gospodarcze z Europą.
Podkreślono również potrzebę utworzenia dedykowanych funduszy pomocowych trafiających bezpośrednio do poszkodowanych chrześcijan, a także konieczność stałego dialogu z Kościołem katolickim, biskupami i misjonarzami, którzy najlepiej znają realia społeczne na miejscu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu














