Dziś wyruszam prowadzić rekolekcje u ojców Benedyktynów w Biskupowie.
Choć samochód był tydzień w naprawie, to po dwóch dniach znów musiałem oddać go do serwisu (z tą samą usterką)… Ufff… Citroën autoryzowany…!? może tym razem się uda?
Ktoś mógłby skomentować „diabeł przeszkadza”. Może jest w tym jakaś racja, jednak ja mocno wierzę, iż Pan Bóg zawsze prowadzi i jest blisko szczególnie wtedy, kiedy pojawiają się przeciwności i przeszkody…
Jadę więc inaczej. Spóźniony, ale jadę.
Z wdzięcznością i nadzieją, iż Duch Boży będzie prowadził ten tygodniowy czas świętych rekolekcji (Ps 127).
Z nadzieją, iż także to, co nie wyszło, pracuje na coś głębszego. Z modlitwą!


Screenshot

![Różaniec za papieża przy poliklinice Gemelli [GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/mid-epa13307133.jpg)
![Ks. Andrzej Żur: ochrona dzieci to odpowiedzialność całej wspólnoty [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2025/06/pexels-helenalopes-27177568.jpg)





![Chiny: piąte święcenia biskupie w ciągu trzech miesięcy [ANALIZA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/sk-zhao-FIj1t9CbIvM-unsplash.jpg)







