Dachau: Piekło na ziemi i cud św. Józefa

1 godzina temu

Niemiecki obóz w Dachau miał być grobem polskiej inteligencji i duchowieństwa, a stał się ołtarzem niezłomnej wiary. Przewodniczący Episkopatu na Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego podkreśla, iż wiara i męstwo duchownych z Dachau może być przykładem dla współczesnych kapłanów.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: BP KEP | 29 kwietnia 2026 |
Photo credit: BP KEP
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

– Mija dziś 81. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau. Od 2002 roku w polskim Kościele rocznica wyzwolenia obozu obchodzona jest jako Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. W czasie II wojny światowej obóz Dachau pod Monachium stał się symbolem męczeństwa polskiego duchowieństwa w latach 1939-1945 – przypomina abp Tadeusz Wojda.

Więźniowie w sutannach byli dla niemieckich oprawców grupą szczególnie znienawidzoną, poddawaną systematycznym torturom i upokorzeniom. Polscy księża stanowili najliczniejszą grupę wyznaniową w Dachau,

– Polscy duchowni byli zaliczani do więźniów politycznych – podkreśla przewodniczący KEP, a codzienność duchownych wypełniał zakaz modlitwy, głód oraz mordercza praca, która dla wielu stała się drogą do świętości. Mimo zakazów, potajemnie sprawowali Eucharystię i udzielali sakramentów, niosąc nadzieję tam, gdzie próbowano ją całkowicie zgasić.

– 22 kwietnia 1945 roku znaczna grupa duchownych z Dachau, w trakcie rozpoczętej nowenny za przyczyną świętego Józefa, złożyła ślubowanie, iż jeżeli przeżyją, co roku będą pielgrzymować do kaliskiego sanktuarium świętego Józefa. Wkrótce, 29 kwietnia, obóz został niespodziewanie wyzwolony przez niewielki oddział patrolowy armii amerykańskiej. Stało się to na dwie godziny przed likwidacją obozu i na kilkanaście godzin przed atakiem planowanym przez dowództwo amerykańskie. Był to dla nich niezwykły znak łaski otrzymanej od Boga za przyczyną świętego Józefa Kaliskiego, do którego pielgrzymowali co roku – mówi abp Tadeusz Wojda.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Debata o Janie Pawle II: prawda, pamięć i odpowiedzialność za słowo
Idź do oryginalnego materiału