Czytamy Dwudziestolecie już po raz szósty!

1 godzina temu
Zdjęcie: po


14 września w Częstochowie rozpoczęła się dwudniowa, ogólnopolska konferencja naukowa „Czytanie Dwudziestolecia”. To już szósta edycja wydarzenia współorganizowanego m.in. przez Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Literaturoznawstwa UJD, a także częstochowski oddział Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza.

Międzywojnie, jako epoka literacka, charakteryzuje się bogactwem różnorodności, tendencji i nurtów. Podobna różnorodność tematyczna obecna była w tematach omawianych podczas konferencji. Więcej o jej tematycznych filarach mówił prof. dr hab. Adam Regiewicz, dyrektor Instytutu Literaturoznawstwa UJD:

Patrząc na wspomnianą tendencję do wypierania nasuwa się pytanie: czy to, co pozostaje wyparte i w jakiś sposób zakryte na pierwszy rzut oka, może oddziaływać na rzeczywistość literacką z większą siłą? Warto spojrzeć w tym celu chociażby na twórczość „papieża Awangardy”, czyli Tadeusza Peipera:

Znaczący wpływ na odbiór i interpretację tekstów literackich XX-lecia ma nie tylko ich kontekst historyczny i kulturowy w momencie powstawania, ale także pryzmat dzisiejszej rzeczywistości, który wpływa na optykę odbiorcy:

Konferencja to cykliczne wydarzenie, które zwraca uwagę na fakt ponadczasowości twórczości Dwudziestolecia. Prof. dr hab. Marian Kisiel z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zasygnalizował, iż międzywojenna literatura jawi się współczesnym badaczom jako jednocześnie znane i nieznane pole możliwości tekstowych:

Prof. Kisiel, przypomniał, iż podczas konferencji uwagę audytorium zwrócono ku postaci Juliusza Kadena-Bandrowskiego. Jak wskazał, odczytywanie jego dzieł w XXI wieku jest zupełnie nowym spojrzeniem na tematy, które podejmował:

Literacka „niewidzialność” dotyczy również wielu autorów, których nazwiska, czy dzieła są nam znane. Prof. Kisiel dodał, iż zarówno w przypadku tych zapomnianych, jak i powszechnie kojarzonych wytworów XX-lecia, wyjątkowo istotne jest wielokrotne powracanie do lektury:

Jak podkreślił badacz, wizerunek Międzywojnia zmienia się naturalnie również w wyniku „sztafety pokoleń”:

Dr hab. Joanna Kisiel, także reprezentująca Uniwersytet Śląski w Katowicach, wskazała na wyjątkową współczesność, która charakteryzuje literaturę Dwudziestolecia, tworząc swoiste lustro dla naszego „tu i teraz”:

Czy jako współcześni odbiorcy jesteśmy zatem w stanie „tańczyć na Titanicu” nieco bardziej przytomnie, aby odczytywać znaczenia międzywojenne w sposób nieco bardziej orzeźwiający?

Przy okazji rozważań o istocie odczytywania XX-lecia, nasunąć może się pytanie: jak patrzeć na epokę literacką z perspektywy zarówno jej korzeni, jak i aktualnych uwarunkowań? Swój punkt widzenia przedstawiła prof. dr hab. Agata Zawiszewska-Semeniuk z Instytutu Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego:

Twórczość literacka okresu międzywojennego ma w sobie coś, co bez wątpienia uwodzi czytelnika. Jak prezentuje się pierwiastek uwodzący odbiorcę w XXI wieku? Na kanwie przemian społeczno-kulturowych dzisiejsza literatura może wyglądać w tym zakresie nieco inaczej:

W jaki sposób wspomniana „drapieżność” wpływa na współczesnego odbiorcę?

Badaczka nawiązała także do panelu poprowadzonego przez dr Joannę Kisiel – w nim poruszany był wątek bezsenności:

Jak podkreślają organizatorzy, konferencja ma być przestrzenią dla wielokierunkowej refleksji, uwzględniając aktualne konteksty – zarówno te literackie, jak i historyczne czy kulturowe. Tom pokonferencyjny zostanie opublikowany w Wydawnictwie Naukowym Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie.

Idź do oryginalnego materiału