Według specjalisty od raka płuc Luisa Ráeza leczenie papieża Leona będzie zależało od wielkości guza i tego, czy rak się rozprzestrzenił. Papieża czeka 5 lat badań kontrolnych.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: EWTN NewsPhoto credit: EWTN News
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Po operacji przeprowadzonej we wtorek, podczas której usunięto dolny płat prawego płuca, u papieża Leona XIV zdiagnozowano raka płuc. Dr Luis Ráez, wybitny onkolog, wyjaśnił w wywiadzie dla EWTN News, czym jest gruczolakorak płuc i jakie czynniki będą decydować o kolejnych krokach medycznych Ojca Świętego.
Ráez, który nie leczy papieża, pełni funkcję dyrektora medycznego i kierownika Programu Onkologii Klatki Piersiowej w Memorial Cancer Institute na Florydzie.
Watykan poinformował, iż papieżowi „usunięto dolny płat prawego płuca techniką wideo. Śródoperacyjne badanie histologiczne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuc, co podejrzewano na podstawie badań przedoperacyjnych”.
Najczęstszy nowotwór płuc
Dr Ráez wyjaśnił, iż gruczolakorak „jest najczęściej występującym nowotworem płuc” i zauważył, iż „ogólnie rzecz biorąc, rak płuc jest bardziej agresywny niż rak prostaty lub piersi”.
Wyjaśnił jednak, iż powaga choroby nie jest determinowana wyłącznie przez rodzaj nowotworu, ale iż „rokowanie zależy od stadium, czyli rozmiaru guza i stopnia jego rozprzestrzenienia”.
Papież powiedział podczas modlitwy Anioł Pański w niedzielę 11 października, iż guzek na jego płucu został wykryty „w bardzo wczesnym stadium” i jest „dobrze zlokalizowany”. Ráez spekulował, iż decyzja o operacji może potwierdzić, iż rak nie jest w zaawansowanym stadium.
„Zakładamy, iż tak jest, ponieważ poddali go operacji. Gdyby choroba była przerzutowa, na przykład w trzecim lub czwartym stadium, czyli w zaawansowanym stadium, najprawdopodobniej nie poddaliby się operacji. Operacja zwykle oznacza stadium pierwsze lub drugie” – powiedział.
Zapytany, co zadecyduje o tym, czy usunięcie części płuca będzie wystarczające, czy też konieczne będzie dodatkowe leczenie, Ráez podkreślił znaczenie rozmiaru guza i braku przerzutów.
„Jeśli guz jest większy niż cztery centymetry, operacja nie wystarczy i konieczna będzie chemioterapia. jeżeli guz jest mniejszy niż cztery centymetry, operacja wystarczy i nic więcej się nie robi. Pacjent przechodzi następnie do fazy obserwacji z badaniami kontrolnymi co sześć miesięcy” – wyjaśnił.
Proces rekonwalescencji
Odnosząc się do szans na wyleczenie, Ráez zauważył, iż w optymalnych warunkach i przy guzie mniejszym niż cztery centymetry, liczby są korzystne: „Szansa na wyleczenie w przypadku raka płuc we wczesnym stadium wynosi od 80 do 90%; nie jest ona całkowita, ponieważ rak może nawrócić”.
Odnosząc się do fizycznego powrotu do zdrowia 71-letniego papieża Leona XIV, Ráez wyraził pomyślną prognozę krótkoterminową. „Ponieważ jest zdrowym mężczyzną, najprawdopodobniej wyzdrowieje” za kilka tygodni – stwierdził.
Dodał, iż tego typu operacja zwykle wiąże się z dwu- lub trzydniowym pobytem w szpitalu w Stanach Zjednoczonych i uznał, iż w przypadku papieża, ze względów ostrożnościowych, można było zaplanować dłuższą hospitalizację.
Odnosząc się do opieki medycznej po wypisie ze szpitala, specjalista podkreślił, iż protokół nie kończy się wraz z opuszczeniem szpitala. „Przez następne pięć lat kontrolne tomografie komputerowe muszą być wykonywane co sześć miesięcy, aż do upewnienia się, iż rak nie nawrócił i pacjent został wyleczony” – powiedział Ráez, który ma ponad dwudziestoletnie doświadczenie w hematologii i onkologii klinicznej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu

![Rekonwalescencja po operacji papieża przebiega prawidłowo [KOMUNIKAT]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/mid-epa13305838.jpg)














