Mądrość to jeden z darów
Ducha Świętego, zatem prosząc o dary Ducha Świętego, prosisz też o mądrość.
To właśnie o nią poprosił
Boga król Salomon. Nie o majątek, nie o zaszczyty, ale o mądrość. Dlaczego więc
niektórzy ludzie są czasem zgorszeni, gdy ktoś życzy im mądrości?
Przecież pozwala ona zobaczyć
otaczającą nas rzeczywistość oczyma Boga, ujawnia nam prawdziwy i głęboki sens
naszego życia.
Dzięki niej poznajemy i
przyjmujemy prawdę przede wszystkim o sobie samych, a tego bardzo boją się
niektórzy ludzie.
Nie są w stanie spojrzeć
na siebie i powiedzieć: „Nie jestem idealny. Jestem grzesznikiem”. Wolą w
zamian patrzeć na innych i ich oceniać.
I tu pojawia nam się
odwaga, czyli dar męstwa. To nie jest tylko i wyłącznie odwaga w
wyjątkowych sytuacjach (np. prześladowaniach
za wiarę), ale przede wszystkim w życiu codziennym: wierności w drobnych
obowiązkach, obrony swoich zasad, wytrwałości w modlitwie i znoszenia
codziennych trudów.
Dar ten pobudza ludzi do
odważnego składania świadectwa o Jezusie, choćby gdy spotykają się z
niezrozumieniem lub odrzuceniem.
Przeanalizuj poszczególne
dary Ducha Świętego, bo może twoja wiedza o nich jest zniekształcona i masz o
nich fałszywy obraz.
To nie są prezenty, które
schowasz do szuflady albo schowasz je na dnie szafy. Dostajesz je po to, by
służyć z ich pomocą innym ludziom. Te niesamowite dary nie są tylko dla ciebie.
One wiążą się z olbrzymią odpowiedzialnością, zatem dbaj o nie i je rozwijaj.
Ewelina
Szot