Trudno będzie jej nie zauważyć, a nie jest ona wygodna dla nikogo: najlepszy dowód, iż po takim czasie nie ma jednej obowiązującej wykładni tego wydarzenia będącego przykrym zgrzytem w naszej historii, ciągle wiszącym zarówno nad naszą demokracją, jak i jej brakiem.
Znaczenie zamachu majowego próbuje się raczej umniejszać, choć kilkuset zabitych na moście Poniatowskiego przez oddziały popierające Piłsudskiego, a i wieloletnie wysoce niesmaczne jego następstwa nie pozwalają łatwo z niego nikogo rozgrzeszyć. Jak najzwięźlej ujął to prof. Tomasz Nałęcz w Polityce: Piłsudski, popierany przez demokratów i lewicę, zbrojnie obalił rząd utworzony przez nacjonalistyczną prawicę i zachowawczych ludowców. Lekarstwo okazało się równie groźne jak choroba.
Pytany o to prezydent Lech Kaczyński powiedział wprost, iż zamach ten by poparł. Kiedy miałem okazję rozmawiać o tym niedawno z liberalnym profesorem historii Andrzejem Friszkem – powiedział to samo. A przecież znane dziś są nie tylko powody, dla których Piłsudski zdecydował się doprowadzić do przewrotu, ale i budzące prawdziwą zgrozę jego następstwa.

8 miesięcy temu


![Polscy siatkarze poszli na mszę świętą w Sofii. Potem zdjęcia z kibicami i spacer [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/09/mid-26920003.jpg)
.webp)










