Czy rządowe śledztwo w sprawie gangu zajmującego się molestowaniem będzie ignorować islam?

chrzescijanin.pl 5 godzin temu

Wielka Brytania: Tim Dieppe z Christian Concern skrytykował planowane przez rząd dochodzenie w sprawie muzułmańskich gangów gwałcicieli i wyraził obawy, iż pominie ono to, co określa jako „kluczową rolę islamu” w tych nadużyciach.

Dieppe, pisząc dla The Conservative Woman, stwierdził, iż projekt warunków odniesienia tego dochodzenia nie zawiera żadnego odniesienia do islamu, a terminu „religia” używa jedynie trzy razy. Gdy religia jest wspominana, dzieje się to w kontekście reakcji na nadużycia, a nie jako potencjalnego czynnika motywującego te przestępstwa.

Argumentował, iż najważniejsze aspekty prawa islamskiego i teologii są fundamentalne dla zrozumienia natury tych nadużyć, zwłaszcza idee dotyczące wyższości muzułmanów nad niemuzułmanami oraz wyższości mężczyzn nad kobietami. Inne najważniejsze pytania dotyczą braku pojęcia wieku przyzwolenia oraz „niewolnictwa seksualnego jako elementu praw dżihadu”.

Dieppe, który jest szefem działu polityki publicznej w Christian Concern, powiedział: „Wygląda więc na to, iż rząd celowo chce wyłączyć rolę religii jako motywacji nadużyć dokonywanych przez gangi groomingowe poza zakres dochodzenia. Aby odeprzeć krytykę w tej kwestii, zlecił odrębne badanie tego zagadnienia. Ale badanie to nie to samo co dochodzenie.

„Nie będzie ono miało uprawnień dochodzenia. Nie mamy żadnych szczegółów dotyczących tego, kto prowadzi to badanie, jakimi dysponuje zasobami ani kiedy można oczekiwać jego publikacji. Co więcej, rząd nie obiecał, iż wyniki tego badania kiedykolwiek zostaną opublikowane. Równie dobrze mogą nie zostać opublikowane wcale”.

Podczas gdy dyskusje nad warunkami odniesienia rządowego dochodzenia wciąż trwają, osobne, prywatnie prowadzone dochodzenie, finansowane społecznościowo przez posła Ruperta Lowe’a, zakończyło już przyjmowanie zeznań.

Według Lowe’a przygotowywany jest raport końcowy z myślą o ewentualnym wszczęciu prywatnych postępowań karnych przeciwko osobom, które tuszowały nadużycia lub dopuściły się zaniedbań.

To dochodzenie znalazło dowody wspierające tezę, iż islam był istotnym czynnikiem motywującym te nadużycia.

Jedna z osób ocalałych powiedziała w trakcie dochodzenia: „Wszystko nasilało się w okolicach Eid … Główne zderzenie, jakie miałam z religijną stroną tego wszystkiego, polegało na tym, iż wychowałam się jako chrześcijanka. Nosiłam swój krzyżyk, bo był dla mnie czymś naprawdę, naprawdę wyjątkowym … i był on wykorzystywany jako sposób, by mnie złamać, w sensie: ‘Gdzie jest teraz twój Bóg? Dlaczego twój Bóg cię opuścił?’”

Podobne obawy wyraził anglikański duchowny i uczony dr Mark Durie, który w nowym raporcie argumentował, iż działalność gangów groomingowych w całej Wielkiej Brytanii „nie jest związana z pochodzeniem etnicznym, ale z teologią islamską”.

„Nad oficjalnymi reakcjami na te przestępstwa unosi się podwójne widmo islamofobii oraz lęk, iż eksperyment wielokulturowości ponosi porażkę. Tego rodzaju presja bez wątpienia zastraszyła wielu urzędników i powstrzymała ich od zabrania głosu” — powiedział na łamach Premier Christianity Magazine.

Do minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood oraz baronessy Longfield, przewodniczącej Independent Inquiry into Grooming Gangs, wysłano list, w którym wezwano rząd do zbadania, czy pochodzenie etniczne i religijne sprawców oraz ofiar było „czynnikiem przyczynowym” tych nadużyć. Wśród sygnatariuszy znalazł się także minister spraw wewnętrznych gabinetu cieni Chris Philp.

Źródło: Christian Today

Idź do oryginalnego materiału