Co znaczy panować nad
sobą? To znaczy, iż ja jestem panem swoich czynów. JA, a nie moje zachcianki, pożądliwości
i widzimisię. To ja rządzę sobą, bo racjonalnie myślę, a racjonalnie można
myśleć, kiedy zaprosi się do swojego życia Boga.
Zaproszenie do swojego
życia Boga wcale nie odbiera wolności, jak to głoszą fałszywe pogłoski.
Wtedy jest się prawdziwie
wolnym. To ty możesz podjąć wtedy racjonalną decyzję (często niepopularną w
świecie) bez lęku i obawy, co cię spotka w związku z tym, iż zdecydowałeś tak,
a nie inaczej.
To będą mądre decyzje
podjęte ze świadomością konsekwencji, jakie one niosą.
To ty będziesz decydował,
a nie twoje zachcianki i pożądliwości.
No, bo powiedz, czy
zjadłbyś pół ciastka zamiast całego? Czy przerwałbyś oglądanie interesującego filmu,
zanim się skończył, bo już późno i musisz iść spać, a jutro wcześnie wstajesz?
Potrafiłbyś przyznać komuś rację, choć jej nie ma, by zapobiec kłótni?
Potrafiłbyś wziąć na siebie winę, choć jesteś niewinny?
Odpowiedzi na te pytania
pomogą ci poznać, kto tobą rządzi.
Ewelina
Szot