Czy naprawdę znasz babcię Jezusa? Kilka ciekawostek o św. Annie

1 godzina temu

Choć Pismo Święte milczy na temat rodziców Maryi, postać świętej Anny od wieków zajmuje wyjątkowe, niezwykle intymne miejsce w chrześcijańskiej pobożności. Jednak my, katolicy wspominamy ją tylko raz w roku.

Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: EWTN Polska
Photo credit: Public Domain
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Subskrybuj newsletter
Wesprzyj naszą misję

O źródłach wiedzy o św. Annie oraz zlikwidowaniu i przywróceniu jej kultu w Kościele katolickim napisała w swoim artykule Dorota Niedźwiecka. Dlatego pozwalam sobie skupić się na kilku ciekawostkach i tym jak wygląda jej kult w Polsce oraz poza granicami naszej ojczyzny.

Anna czy Hanna?

חַנָּה – tak brzmi imię legendarnej mamy Najświętszej Maryi Panny. W Polsce znamy je przede wszystkim jako Annę, jednak brzmi, gdy je przeczytamy usłyszymy „hana”. Na portalu jednoslowo.com czytamy, iż wedle słownika Stronga rdzeniem imienia jest słowo chanan oznaczające dosłownie pochylać się/schylać się w życzliwości do niższego.

A więc łaska. No, ale w końcu Anna, czy Hanna? Sęk w tym, iż to to samo imię i zarówno Annom jak i Hannom składamy życzenia 26 lipca. Oczywiście o ile ta kobieta jest katoliczką. o ile wasza koleżanka jest wyznania prawosławnego, to wspomnienie św. Anny jest obchodzone aż trzykrotnie – 7 sierpnia, 22 września lub 22 grudnia, więc warto upewnić się, kiedy obchodzi imieniny.

Odwieczny kult

Choć o Annie i Joachimie nie ma mowy w Piśmie Świętym, to ich kult był silny praktycznie od początku działalności Kościoła i wzrastał zaraz za kultem Maryi. Choć liturgiczne wspomnienie wprowadził dopiero cesarz Justynian II, to już na przełomie IV i V wieku w Jerozolimie istniał kościół pod wezwaniem św. Joachima i św. Anny. Zaś cesarz Justynian I zwany Wielkim, w okolicach roku 550 wystawił w Konstantynopolu bazylikę ku czci św. Anny. Na Zachodzie pierwszy kościół i klasztor św. Anny stanął w roku 701 we Floriac koło Rouen.

Postacie św. Joachima i św. Anny były również inspiracją dla kazań i rozważań św. Epifaniusza (+ 403), św. Sofroniusza (+ po 638), św. Jana Damasceńskiego (+ ok. 749), św. Germana, patriarchy Konstantynopola (+ 732), św. Andrzeja z Krety (+ 750), św. Tarazjusza, patriarchy Konstantynopola (+ 806), św. Fulberta z Chartres (+ 1029), św. Bernardyna ze Sieny (+ 1444) czy rodem z Mazowsza bł. Władysława z Gielniowa (+ 1505). W przestrzeni wieków ku czci św. Anny powstało ponad 100 liturgicznych hymnów.

Miejsce pochówku babci Jezusa oczywiście nie jest znane. Jedni sytuują je na wspomniany kościółek w Jerozolimie, inni sytuowali go przy wejściu na Górę Oliwną.

Kochana babcia

Wyproszone modlitwą i łzami narodziny Maryi stały się początkiem kultu, który w Polsce oraz w wielu zakątkach globu przybrał niezwykle barwne, lokalne formy. W polskiej tradycji św. Anna nie jest odległą, surową figurą – to przede wszystkim mądra, ciepła „serdeczna babcia Jezusa”, opiekunka ogniska domowego i orędowniczka w sprawach najtrudniejszych.

Dowodem popularności św. Anny jest także to, iż jej imię było i dotąd jest często nadawane dziewczynkom. Św. Anna jest również patronką diecezji opolskiej, a także bardzo licznych kościołów i sanktuariów. Jednym z najbardziej znanych miejsc kultu jest oczywiście Góra Świętej Anny z relikwią czaszki, o której pisała Dorota Niedźwiecka.

Miejsca objawień w Polsce

Oczywiście wielu pielgrzymom idącym na Jasną Górę znane jest każe sanktuarium położone niedaleko Częstochowy sanktuarium Świętej Anny w Aleksandrówce koło Przyrowa. Zgodnie z dobrze udokumentowaną tradycją początki kultu św. Anny sięgają końca XV wieku. Wówczas w okolicznych lasach miało miejsce kilka cudownych wydarzeń.

W 1499 roku w miejscu objawień św. Anny najpierw ustawiono figurę ukrzyżowanego Jezusa, później drewnianą kapliczkę, a po latach nową drewnianą kapliczkę, aż Joachim Ocieski, kasztelan sądecki i starosta olsztyński oraz książę Janusz Ostrogski, kasztelan krakowski, za zgodą króla Zygmunta III, w miejsce niewielkiej drewnianej kaplicy ufundowali kościół i klasztor bernardynów.

Bernardyni opiekowali się tym miejscem przez 250 lat, ale za działalność patriotyczną podczas powstania styczniowego władze carskie dokonały kasaty klasztoru. Po pięciu latach w 1869 r. ze skasowanego ukazem carskim klasztoru w Piotrkowie Trybunalskim, przybyły do Świętej Anny siostry dominikanki. Klasztor zajmowany przez carskie wojsko był w opłakanym stanie.

Do dziś żyją tam zgodnie ze swoim kontemplacyjnym powołaniem, kontynuując równocześnie bernardyńską tradycję opieki nad zdążającymi na Jasną Górę pielgrzymami. Cudowne jest, iż mimo przeciwności wciąż możemy tam zobaczyć późnogotycką, drewnianą figurę św. Anny.

Jednak mniej znane jest sanktuarium prostyńskie. Prostyń to jedno z zaledwie dwóch miejsc w Polsce, w których odnotowano udokumentowane objawieniaśw.Anny. Miały one miejsce w 1510 roku. Święta objawiła się tam wieśniaczce Małgorzacie, prosząc o wybudowanie świątyni ku czci Trójcy Przenajświętszej oraz kaplicy na miejscu objawienia.

Sanktuarium prostyńskie do dziś słynie z unikalnego w skali kraju obrzędu błogosławieństwa koroną św. Anny. Podczas tego rytuału kapłan nakłada na głowy pielgrzymów ciężką, metalową koronę, co ma chronić ich przed chorobami, nieszczęściem oraz zapewniać opiekę patronki w trudnych chwilach życia.

Krakowów i Warszawa

Kult św. Anny doskonale odnalazł się również w środowisku akademickim. Wybitnym dziełem polskiego baroku jest Kolegiata św. Anny w Krakowie, pełniąca funkcję kościoła uniwersyteckiego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej ołtarz główny zdobi monumentalne płótno Jerzego Siemiginowskiego-Eleutera, nadwornego malarza króla Jana III Sobieskiego, przedstawiające patronkę. Z kolei w Warszawie, tuż przy Placu Zamkowym, wznosi się Kościół św. Anny – jedna z najbardziej rozpoznawalnych świątyń stolicy, będąca od lat centralnym ośrodkiem duszpasterstwa akademickiego.

Ikonografia i tradycje ludowe

To chyba dobry moment, aby opowiedzieć jak przedstawiana jest babcia Chrystusa. W polskiej sztuce sakralnej wykształciły się dwa główne sposoby przedstawiania świętej Anny. Pierwszym z nich jest wizerunek św. Anny Samotrzeciej. Rzeźby i obrazy tego typu ukazują św. Annę trzymającą na kolanach lub w ramionach Maryję i Jezusa.

Drugi, również kameralny i ciepły nurt ikonograficzny przedstawia św. Annę nauczającą Maryję – na tych wizerunkach starsza, stateczna kobieta z miłością wskazuje młodziutkiej Maryi wersety w otwartej księdze Pisma Świętego, co symbolizuje ciągłość wiary i przekaz mądrości życiowej.

Podobnie jak niektórzy inni święci, św. Anna doczekała się powiedzenia związanego z prognozą pogody. Otóż „Od świętej Anny chłodne wieczory i ranny”. Można również spotkać się z powiedzeniem „Święta Anna, rano chłodna, wieczorem parna”. Znalazłem także matrymonialne i bardziej humorystyczne „Szczęśliwy, kto na świętą Annę upatrzy sobie pannę”.

Niezwykłe tradycje na świecie

Poza granicami Polski kult św. Anny przybiera niezwykle widowiskowe, a czasem wręcz zaskakujące formy. Łączy on chrześcijańskie tradycje z lokalnym folklorem, wierzeniami rdzennych ludów oraz lokalną geografią.

Kanada i Tradycja Mi’kmaq

Święta Anna jest patronką Kanady, a jej sanktuarium Sainte-Anne-de-Beaupré w Quebecu to najstarsze miejsce pielgrzymkowe w Ameryce Północnej. Jednak szczególnie fascynujący kult rozwinął się w Nowej Szkocji.

Lud Mi’kmaq przyjął św. Annę za swoją patronkę w 1628 roku. Symbolizuje ona mądrość i pełni rolę strażniczki rodziny. Co roku na przełomie lipca i sierpnia na wyspie Chapel Island organizują oni wielki festiwal, podczas którego tradycyjne narady wodzów indiańskich, rytualne tańce i obrzędy plemienne łączą się harmonijnie z katolickimi procesjami.

Andaluzja i gra „Cucaña”

W Sewillii, w historycznej dzielnicy Triana, pod koniec lipca odbywa się huczne święto uliczne La Velá de Santa Ana. Oprócz występów flamenco i wspólnego biesiadowania, kluczowym punktem programu są widowiskowe zawody zręcznościowe na rzece Gwadalkiwir, zwane Cucaña.

Śmiałkowie próbują przejść po długim, mocno nasmarowanym tłuszczem drewnianym palu, wysuniętym z dziobu łodzi, aby zerwać umieszczoną na jego końcu czerwoną flagę. Prawie każdy uczestnik kończy bieg spektakularnym upadkiem do wody.

Włoskie pożary

Na włoskiej wyspie Ischia dzień św. Anny świętuje się na wodzie. Tradycja ta nawiązuje do dawnych łodzi, którymi ciężarne kobiety płynęły do kaplicy patronki, prosząc o szczęśliwy poród. Dzisiejsze obchody to spektakularna parada pływających platform, zwieńczona zapierającym dech w piersiach pokazem pirotechniki, udającym pożar tamtejszego Zamku Aragońskiego.

Bretońskie dudy

Z kolei we francuskiej Bretanii, której św. Anna jest oficjalną patronką, coroczny odpust (tzw. Grand Pardon w Sainte-Anne-d’Auray) gromadzi tysiące pątników ubranych w niezwykle misterne, tradycyjne stroje bretońskie z wysokimi, koronkowymi czepcami. Uroczystym procesjom religijnym towarzyszy gra lokalnych orkiestr dętych wyposażonych w tradycyjne bretońskie dudy (bagadoù).

Podobnie jak Maryja

Święta Anna, mimo braku bezpośredniej obecności na kartach Nowego Testamentu, trwale zapisała się w pamięci i sercach chrześcijan na całym świecie. Jej córka, Matka Boga, gdy ukazuje się ludziom często wygląda zgodnie z lokalną kulturą i mówi w języku słuchającego. Podobnie jak Maryja, choć na dużo mniejszą skalę, św. Anna odgrywa rolę łącznika.

W Polsce postrzegana jako troskliwa babcia chroniąca śląskich górników i podlaskich rolników, w Kanadzie czczona przez rdzennych Indian, a w Andaluzji czczona z radosnym, hiszpańskim temperamentem – św. Anna pozostaje uniwersalnym symbolem miłości rodzinnej, cierpliwości i mądrości, która przekracza granice kultur i epok.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Idź do oryginalnego materiału