„Czemu to zrobił, zamiast się ratować?”. Nigeryjscy uczniowie opowiadają o pobycie w niewoli
Zdjęcie: (ilustracja) / Opoka
Elizabeth Samuel pojechała ponad 250 km do stolicy stanu, mając nadzieję, iż jej dziecko będzie wśród uwolnionych. Podjechał konwój opancerzonych samochodów, a potem autobusy, z których wysypały się dziesiątki dzieci. Pani Samuel bała się patrzeć w ich stronę, obawiając się, iż nie zobaczy syna.

9 miesięcy temu



![Różaniec za papieża przy poliklinice Gemelli [GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/mid-epa13307133.jpg)
![Ks. Andrzej Żur: ochrona dzieci to odpowiedzialność całej wspólnoty [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2025/06/pexels-helenalopes-27177568.jpg)








