„Czemu to zrobił, zamiast się ratować?”. Nigeryjscy uczniowie opowiadają o pobycie w niewoli
Zdjęcie: (ilustracja) / Opoka
Elizabeth Samuel pojechała ponad 250 km do stolicy stanu, mając nadzieję, iż jej dziecko będzie wśród uwolnionych. Podjechał konwój opancerzonych samochodów, a potem autobusy, z których wysypały się dziesiątki dzieci. Pani Samuel bała się patrzeć w ich stronę, obawiając się, iż nie zobaczy syna.

9 miesięcy temu

.webp)












