🔉Cuda Boże w świętych duszach czyśćcowych – cz. 32

salveregina.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Czyśćciec


Wysłuchaj rozważania:

CUD 57. Promień jasności niebieskiej w duszach czyśćcowych.

Pan Bóg niejednokrotnie raczył nam objawić, iż niektóre dusze jeszcze w Czyśćcu, obok pokuty za grzechy, mają niejaką nagrodę za dobre uczynki swoje. Święta Magdalena de Pazzi widziała raz pewną zakonnicę swego klasztoru niedawno zmarłą, jaśniejącą niebieską światłością; ręce jej tylko nie miały blasku, bo musiała odpokutować za niektóre niedoskonałości przeciw ślubowi ubóstwa. Inna dziewica ukazała się jej także w płaszczu ognistym, a pod nim miała suknię z lilii: pierwsza szata była karą za zbytnie stroje i ubiory światowe; druga zaś nagrodą za jej dziewiczą czystość.

W Kolonii jeden zmarły kaznodzieja Dominikanin, ukazał się pewnemu zakonnikowi, w ślicznych szatach, ze złotą koroną na głowie. Zapytany, co znaczą te ozdoby, odpowiedział: „Przedstawiają one dusze które kazaniami moimi Bogu pozyskałem. Korona zaś złota jest nagrodą wierności w zachowaniu reguły i pragnienia podobania się Bogu we wszystkich sprawach moich; oto się starałem przez całe życie!” Dodał, iż jeszcze cierpi w Czyśćcu za niektóre drobne niedoskonałości.

Przytoczymy tu jeszcze objawienie, o którym mówi Franciszek Gonzaga, Biskup Mantui.

Na wyspach Kanaryjskich; w klasztorze Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia, czcigodny sługa Boży Jan de Via, Franciszkanin, wzór zakonnej cnoty w tym domu, zapadł w ciężką chorobę. Dano mu do usługi bardzo cnotliwego brata, nowicjusza, imieniem Ascensio. Ten z największą miłością i poświęceniem spełniał swe obowiązki przy chorym, ale pomimo wszelkiego starania, Ojciec Jan oddał ducha Panu Bogu w uczuciach rzewnej pobożności: — „Droga przed Oblicznością Pańską śmierć Świętych Jego“ (Ps 116/115/). Dobry infirmarz zamknąwszy mu oczy i pogrzebłszy z braćmi ciało zmarłego, oddalił się na osobność i modlił się za jego duszę. Tak czynił przez kilka dni. Jednego wieczora, gdy się gorąco modlił za kochanego Ojca, widzi naraz przed sobą zakonnika w promienistej światłości, tak iż cała cela jasnością się napełniła, ale ta światłość wdzięczną i miłą była dla oka potem wszystko znikło. Cud ten drugi raz się powtórzył, a braciszek z wielkiego wzruszenia nie ośmielił się przemówić do zjawiska. Za trzecim razem jednak trochę ośmielony zapytał: — „Ktoś ty jest? W Imię Boże proszę, powiedz mi czego żądasz?“ I usłyszał głos wychodzący z jasności: „Jam jest dusza brata Jana, winienem ci wielką wdzięczność za modlitwy, które za mnie Bogu ofiarujesz. Przychodzę ci oznajmić, żem z Łaski Bożej wybawiony i przeznaczony do Chwały Niebieskiej, Co dowodzi jasność, którą przy mnie widzisz. Wszakże Oblicza Boskiego oglądać nie mogę, dopóki nie odpokutuję za moją niewierność, a ta jest, żem raz nie odmówił Officium za umarłych, które nam reguła naznacza. Błagam cię, dla miłości Jezusa Chrystusa, proś braci, niech odprawią to nabożeństwo, abym wolny od długu mógł otrzymać koronę żywota wiecznego”.

Brat Ascensio pobiegł natychmiast opowiedzieć to potrójne widzenie Ojcu gwardianowi. Uwierzono mu na słowo; zebrano zakonników i zalecono im odprawić zaraz wiadome nabożeństwo. Zaledwo je ukończyli, dusza znowu się ukazała pobożnemu nowicjuszowi, jeszcze jaśniejsza i weselsza, jak światłość słoneczna różni się od światłości gwiazdy. Dziękowała mu najczulej za przyśpieszenie jej szczęścia, przyrzekła być jego opiekunką w Niebie; potem ukazując mu dwóch Ojców, chwałą uwieńczonych, którzy jej towarzyszyli, rzekła, iż jeden jest nasz Zakonodawca, Święty Franciszek Seraficki, drugi Święty Bernardyn Sieneński; obaj przybyli, aby ją wprowadzić do Królestwa Niebieskiego.

CUD 58. Sposoby ratowania dusz czyśćcowych.

1) Najpierwszym i najdzielniejszym ratowania dusz zmarłych sposobem jest Ofiara Mszy Świętej, w której one największą nadzieję swego uwolnienia pokładają i codziennie jej wyglądają. Gdy do Ołtarza kapłan przystępuje, cieszą się, iż ich zbawienie się zbliża, iż Krew Najdroższa Jezusa Chrystusa za nich ofiarowana, ugasi ich płomienie. Św. Antoni świadczy o jednym pobożnym zakonniku Janie Alvernie, że, gdy odprawiał Mszę Świętą, w czasie Podniesienia Przenajświętszej Hostii widział cudownie niezliczone mnóstwo dusz z Czyśćca, jakby jasne iskry z gorejącego pieca do Nieba wylatujące. Dlatego starajmy się, ile możności, dawać obligacje kapłanom na Msze Święte za dusze zmarłych, a przynajmniej słuchajmy ich z wielką pobożnością. Dobrze jest starać się, aby Msze Święte za umarłych odprawiane były przed Ołtarzem uprzywilejowanym; są Ołtarze tak zwane dlatego, iż do nich Stolica Apostolska przywiązała odpust zupełny z wybawieniem duszy z Czyśćca przy każdej Mszy Świętej. Jan Chryzostom Święty twierdzi, iż gdy się Msze Święte za umarłych odprawiają, tedy jakby krzyżem rzuceni na ziemi leżą Aniołowie onych słuchając; ale gdy się zakończą, lotem błyskawicy biegną do Czyśćca, skąd jedne dusze wyzwalają, innym cierpienia łagodzą, według różności Łaski i Miłosierdzia uproszonego z Nieba. Msze tak zwane Św. Grzegorza mają tę własność, iż za ich odprawieniem dusza, za którą były ofiarowane, zostaje z Czyśćca uwolnioną. Mszy tych jest trzydzieści, które przez trzydzieści dni bez przerwy po sobie następujące winny być odprawione przez jednego kapłana. Święty Wincenty Ferreriusz tą liczbą Mszy Świętych wybawił z Czyśćca duszę swej siostry, która miała do Sądnego Dnia za grzechy swoje pokutować.

2) Komunia Święta z należytym przygotowaniem za dusze czyśćcowe ofiarowana; wszelka modlitwa, a mianowicie odprawianie Drogi krzyżowej, czyli stacje Męki Pańskiej, gdzie przy każdej stacji nadany jest odpust, mocą którego dusza z Czyśćca może być wybawioną; Szkaplerz Niebieski Niepokalanego Poczęcia Matki Boskiej, jako mający bardzo wiele odpustów, którymi można wspomagać duszy czyśćcowe, należy do najdzielniejszych sposobów ratowania ich. Mówimy o nim w szczególności. Odmawianie Różańca, Koronki do Matki Boskiej itd. Najświętsza Panna Marya, Królowa Nieba i ziemi, Orędowniczka grzesznych, Wspomożycielka cierpiących, Pani całego świata, rozciąga Swą Władzę w Czyśćcu i całe Serce Macierzyńskiego uczucia Swego oddaje biednym duszom cierpiącym. Wielu Świętych w zachwyceniach swoich widziało tę Matkę Miłosierdzia zstępującą do ognistej otchłani i wywodzącą na wolność nieszczęśliwych więźniów. Do Niej więc szczególnie udawać się mamy, gdy chcemy nieść pomoc umarłym. Ona to po Panu Bogu, Stwórcy i Miłośniku dusz ludzkich, największy ratunek przynosi duszom czyśćcowym.

3) Jałmużna. Różne są rodzaje jałmużny: ubodzy, chorzy, nieumiejętni, którym dajemy chleb, nauki; smutni, rozpaczający, których możemy pocieszyć, słowem wiary na duchu podźwignąć i tak dalej. Błogosławieństwo ubogiego jest deszczem chłodzącym dla upalonych ognistym płomieniem.

4) Pokuta chrześcijańska niesie cudowny duszom zmarłym ratunek. Na mocy Artykułu Wiary: „Świętych obcowanie”— na mocy tego społeczeństwa jakie zachodzi między trzema Kościołami, w Niebie, na ziemi i w Czyśćcu, my, żyjący na tej doczesnej pielgrzymce, możemy duszom cierpiącym, ofiarować: wszelkie umartwienie ciała, posty, czuwanie na modlitwie, wszelkie cierpienia, łzy, boleści, choroby, prześladowania, obmowy, przypadki, nieszczęśliwe pokusy, głód i nędzę, które by się podobało Panu Bogu na nas dopuścić; tylko trzeba je cierpliwie i pokornie znosić, poddając się Najświętszej woli Jego.

5) Przechodząc około cmentarza pomodlić się za umarłych tam spoczywających, jako też spotykając orszak pogrzebowy lub dowiadując się o czyjej śmierci w rozmowach albo w pismach publicznych. Są to chrześcijańskie zwyczaje, które łatwo przyjęte potem nic nie kosztują.

6) Mieć w swoim pokoju jaki Święty Obraz Pana Jezusa czy Matki Boskiej, albo Krzyż Zbawiciela, palmę poświęconą, gromnice itd. Te czcigodne przedmioty, ile razy na nie wejrzymy z wiarą, rozbudzają święte myśli i pobożne uczucia.

7) Odwiedzanie Najświętszego Sakramentu, szczególnie wieczorem, kiedy obojętność ludzka zostawia Boskiego Samotnika bez czci w przybytkach naszych: czego byśmy nie otrzymali, gdybyśmy w tej chwili błagali Go o miłosierdzie dla dusz pokutujących!

8) Ofiarować za umarłych co najwięcej odpustów, a w tym względzie możemy wiele dla nich uczynić. o ile trudno jest pozyskać odpust zupełny dla siebie, to trzeba żeby wszystkie grzechy były odpuszczone i nie mieć przywiązania choćby do powszednich, to łatwo możemy go dostąpić dla umarłych, bo im wszystkie grzechy są odpuszczone i one nie mają przywiązania do żadnego. A każdy odpust zupełny im ofiarowany wybawia duszę z mąk czyśćcowych.

Cuda Boże w świętych duszach czyśćcowych G. O. Rossignoli, 1935r

Idź do oryginalnego materiału