`Confessiones`, czyli wyznania pospolitego blogera. Mocne, bo prawdziweTo jest nie dla niemytej duszy, tym bardziej dla trolla - sprawę stawiam uczciwie na początku: nie zmuszam do czytania, poniższe opublikowałem `sobie a Muzom`. Po prostu na pamiątkę, bo w sieci nic nie ginie i to co myślę zostanie na wieki wieków i będzią cząstką mojej wieczności, tak jak dobra myśl czy modlitwa, choć nie wize jakakolwiek wieczność ze światem wirtualnym, ale a z Absolutem.
.
Teraz jest czas, aby człowiek się określił, po czyjej stronie stoi: czy po stronie złodziei, czy sprawiedliwości; czy kocha kłamstwo, czy szuka prawdy. Człowiek bez światopoglądu staje się jedynie biologiczną maszyną – niewolnikiem własnych popędów i żądań świata zewnętrznego i materialnego, a przez to ulega ciemiężycielom rządzącym tym światem.
Tylko człowiek nierozumny odrzuca możliwość istnienia Boga, choćby uważał się za mędrca. Człowiek mądry natomiast nieustannie poszukuje Prawdy. Ten, kto nie szuka Prawdy, popada w pychę i okrucieństwo, zatracając swoje człowieczeństwo i staje się bestią, bo dopuszcza relatywim moralny i w ten spsób zgadza sie na wszystko, co przynosi mu korzyść materialną, a ona jest niczym innym jak braną do nicości.
Człowiek, który nie szuka Boga, choćby oddawał cześć zewnętrznym formom religijnym, pozostaje duchowo pusty.
Bóg, honor, Ojczyzna, własność i rodzina stanowią fundament wartości, które mogą prowadzić do szczęścia i wolności. Naród jest źródłem moralności, kultury i tożsamości – wspólnotą opartą na języku, tradycji i trwałych wartościach, pielęgnowanych w imię przetrwania i wolności.
Miłość, miłosierdzie i współczucie prowadzą człowieka ku poznaniu sensu istnienia ludzkości.
Prawda jest jedna i ma charakter obiektywny – i jest nią Bóg, neizaleznie od ludzkiej koncpcji jego Istoty lub wyobrażeń religijnych. Jesli Bóg jest, to jest, a jeżeli Go nie ma , to rozum ludzki nigdy tego nie ogarnie - oto sedno myślenia człowieka.
Zło moralne może wynikać zarówno z materializmu, jak i z braku refleksji duchowej czy fanatyzmu. Człowiek powinien dążyć do równowagi między rozumem a wiarą.
Istnieje prawo naturalne, wyższe od prawa stanowionego, wynikające z istoty człowieka a jest to prawo do życia, wolności, własności i poszukiwania prawdy oraz prawo do szczęścia.
Życie jest wartością fundamentalną, czyli podstawową określającą wszelkie inne wartości. Człowiek, jako istota obdarzona godnością, powinien je chronić – zarówno własne, jak i innych niezależnie od stanu biologicznego.
Zycie ludzkie zmierza ku śmierci, a świadomość tego faktu nadaje wierze w Boga, a adekwatnie idei Boga, wymiar praktyczny, gdyż chroni egzystencję ludzką przed poczuciem nicości i otwiera na nadzieję, iż istnienie ma cel wykraczający poza materię.
Istota człowieka nie jest przypadkowa – nie jest on jedynie efektem ślepych procesów, ale bytem zdolnym do transcendencji i poznania.
Dobro, piękno, cisza oraz poszukiwanie prawdy prowadzą do głębszego sensu istnienia i prowadzą na rogę do Boga.
Człowiek nie jest w stanie w pełni pojąć natury Boga, bo nic o nim nie wie, ale może do jej niekończącego sie poznawania. Być może wieczność jest przestrzenią tego poznania.
Miłość, miłosierdzie i współczucie są najwyższymi wartościami, które pozwolą przetrwać ludzkości i uchronić ją przed katastrofą.
Życie społeczne powinno opierać się na etyce, której fundamentem są miłosierdzie i współczucie, a nie polityka.
Nie należy bezkrytycznie podporządkowywać się żadnemu systemowi politycznemu ani ideologii. Wolność myśli i sumienia jest podstawowym prawem człowieka.
Nie szukać chwały ani dóbr materialnych, bo to z natury wartości przemijające.
Te poglądy są wyrazem mojej wolności myślenia i mówienia. Nie narzucam ich nikomu – każdy ma prawo do własnej drogi, ale nie każda prowadzi do prawdy.
Nie przejmuję się opiniami innych – wyrażam, co myślę i bo jestem wolnym człowiekiem.
Amor Patriae nostra lex!
Postscriptum
`Confessiones`, czyli inaczej `Wyznania` nie polegają na tym, iż przeprowadza się analizę świata, życia i ludzi, lub przeprowadza sie jakąś spowiedź, aby usprawiedliwić błędy swojego marnego żywota, ale pisze się o tym, co się myśli.
Jeśli ktoś oczekuje zadawalającej go refleksji, to myli owe `Cofessiones` z inną formą wyrażania się, jaką może być np. esej, o nią nie jest.Niestety ludziom brakuje klasycznego wykształcenia, szczególnie młodym, i nie pojmują, czym jest owe `Cofessiones`, lub czym było w łacińskiej kulturze pisania.
.
Nie jetsem numerem PESEL, NIP-em, czy PIN-em lub jakimś kodem cyebrentycznym, bo mam imię. Mam osobowość, charakter, wierzę, iż mam duszę jako iskrę Bożą, bo od Boga pochodzę a nie z ciemnej, bezdusznej materii i mam twarz, czyli jeszcze ludzkie oblicze, bez protezy globalistow.
Dlatego publikuję czasami swoje fotki na znak, iż żyję jako wolny cżłowiek z łaski Boga a nie syjonistów, banksterów, korporacjonalisów i politykow wraz z innymi ciemiężycielami Narodu Polskiego.
.













