- Jak bardzo chciałbym Kościoła ubogiego i dla ubogich - mówił jeszcze przed inauguracją pontyfikatu Jorge Mario Bergoglio. Jako głowa Kościoła dał się poznać jako niezwykle skromna postać - nie chciał korzystać z przysługujących mu przywilejów, jak papieskie limuzyny, czy wypoczynek w Castel Gandolfo. Mija rok od śmierci papieża Franciszka.
"Chciałbym kościoła ubogiego i dla ubogich". Mija rok od śmierci papieża Franciszka

Przez cały pontyfikat Franciszek zaskakiwał swoich najbliższych współpracowników, osoby odpowiedzialne za jego bezpieczeństwo, kardynałów z Kurii Rzymskiej, duchowieństwo z całego świata i wiernych. Niektóre jego decyzje wywoływały kontrowersje, a choćby protesty części środowisk kościelnych.
Był papieżem niespodzianek i zmian, które wprowadzał od pierwszych chwil po wyborze 13 marca 2013 roku. Kilka drobnych, ale znaczących gestów i decyzji stanowiło wyraźną zapowiedź zmian i komunikat, iż w Watykanie zaczyna się nowa epoka.
Papież zaskoczeń. Mija rok od śmierci Franciszka
Tuż po zakończeniu konklawe sukcesor Benedykta XVI pojawił się na balkonie Bazyliki Świętego Piotra w białej sutannie, bez tradycyjnego mucetu, czyli pelerynki. Nowy papież postawił na skromność i prostotę, która stała się jego znakiem rozpoznawczym, podobnie jak wybór imienia, jakiego wcześniej nie nosił żaden biskup Rzymu. Patronem jego imienia i posługi został święty Franciszek z Asyżu.
Według włoskiej prasy, kiedy 76-letni Jorge Mario Bergoglio zaraz po przyjęciu wyboru na konklawe ubierał się, by pokazać się światu i udzielić pierwszego błogosławieństwa, na widok podanej mu pelerynki z aksamitu, obszytej białym futrem gronostajów, odpowiedział ceremoniarzowi: - Niech ksiądz sam to założy. Karnawał się skończył.
ZOBACZ: Żołnierz IDF zniszczył figurę Jezusa. Zdjęcie obiegło sieć, Izrael potwierdza
Jeszcze większe zaskoczenie Franciszek wywołał dzień później, kiedy pojechał do domu gościnnego dla duchowieństwa, gdzie nocował po przyjeździe do Rzymu. Chciał osobiście uregulować rachunek za pobyt. Papież stojący w recepcji hotelu dla księży i płacący za nocleg - tego nigdy wcześniej nie widziano.
Nie mieszkał w Pałacu Apostolskim, nigdy nie wyjechał na wakacje. Zwyczaje papieża Franciszka
Hasłem programowym jego pontyfikatu stały się słowa, które wypowiedział jeszcze przed inauguracją: "Jak bardzo chciałbym Kościoła ubogiego i dla ubogich". Franciszek wyraził to pragnienie podczas spotkania z wysłannikami mediów trzy dni po konklawe.
Zdumienie, zwłaszcza wśród watykańskiej hierarchii, wywołały kolejne decyzje nowego papieża, przede wszystkim to, iż nie wprowadził się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, w którym mieszkali jego poprzednicy.
Po konklawe Franciszek pozostał w Domu Świętej Marty, czyli w hotelu dla duchownych odwiedzających Watykan. W skromnym apartamencie mieszkał przez 12 lat i długo chodził na posiłki do wspólnej jadalni, siadając przy stole z innymi gośćmi. Franciszka można było spotkać też w windzie, gdy jechał do stołówki lub po kawę.
Tymczasem jeden z kardynałów zamieszkał w sąsiednim budynku w mieszkaniu o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych, utworzonym z połączenia dwóch mniejszych, a inni narzekali, iż oferowane im 200-metrowe apartamenty są dla nich za małe.
ZOBACZ: Nowacka stanowczo o abp. Jędraszewskim. "Wstyd dla Kościoła"
Franciszek nie chciał jeździć limuzynami, wolał mały samochód osobowy.
Opustoszał nie tylko papieski apartament, ale także letnia rezydencja papieża w Castel Gandolfo pod Rzymem. Papież Bergoglio nie spędził tam ani jednego dnia wypoczynku, a w 2016 roku polecił zamienić tamtejszy Pałac Apostolski w muzeum.
W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Jana Pawła II i Benedykta XVI, Franciszek nigdy nie pojechał na wakacje. Tradycyjny urlop w lipcu spędzał co roku w swoim mieszkaniu.
Gesty wobec ubogich. Inicjatywy papieża Franciszka na rzecz bezdomnych
Zaskoczeniem była jego decyzja o zmianie formuły obchodów mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Już na początku pontyfikatu postanowił odprawiać ją poza Watykanem i papieskimi bazylikami - w miejscach naznaczonych przez cierpienie, ból, trudy. W kolejnych latach był tego dnia w zakładzie karnym dla nieletnich, w więzieniach, szpitalach, ośrodku dla uchodźców. W tym ostatnim miejscu w 2016 roku w tradycyjnym geście umył nogi uchodźcom, także muzułmanom i hinduistom, co wywołało dyskusję.
Wiele gestów Franciszka skierowanych było do ubogich. Z jego inicjatywy przy Placu Świętego Piotra pojawiły się prysznice, punkt fryzjerski i medyczny dla osób żyjących na ulicy. Przed ubogimi otworzyły podwoje miejsca dla nich wcześniej niedostępne - zorganizowano zwiedzanie Muzeów Watykańskich, byli też zapraszani do Auli Pawła VI na koncerty i projekcje. W dniu swoich urodzin, 17 grudnia, papież zapraszał ubogich na śniadania.
ZOBACZ: Papież Leon XIV odpowiada Trumpowi. "Nie jest w moim interesie"
Wszystkie te inicjatywy realizował ówczesny papieski jałmużnik, arcybiskup, a później kardynał Konrad Krajewski. Franciszek miał jasną wizję tej funkcji i od razu poradził mu, by pozbył się biurka, bo nie będzie mu potrzebne. Za sprawą papieża polski duchowny zrewolucjonizował urząd jałmużnika, działając w terenie.
Reformy papieża Franciszka. Zmniejszanie biurokracji i walka z nadużyciami
Papież Bergoglio, który nigdy nie był watykańskim dostojnikiem, a przez lata pełnił posługę w Buenos Aires, gwałtownie zapowiedział reformę "rządu Kościoła", jakim jest Kuria Rzymska. Powołał niemającą precedensu Radę Kardynałów - złożoną z dostojników reprezentujących wszystkie kontynenty, by pomogli mu zarządzać Kościołem i przygotować reformę tak, by zmniejszyć biurokrację i liczbę urzędów.
Media informowały o wstrząsie wśród kardynałów, jaki wywołał papież, gdy podczas przedświątecznego spotkania w grudniu 2014 roku swoje wystąpienie poświęcił "chorobom" Kurii Rzymskiej i Kościoła. Mówił o "patologii władzy", "duchowym Alzheimerze", narcyzmie, bogaceniu się, o "terroryzmie plotek" i "ekshibicjonizmie" tych duchownych, którzy lubią widzieć swoje nazwisko na czołówkach mediów.
ZOBACZ: "Biada naginającym imię Boga do celów wojny". Stanowcze słowa papieża
Franciszek utworzył również Papieską Komisję ds. Ochrony Nieletnich - pierwszą w historii instytucjonalną odpowiedź na skandal pedofilii w Kościele. W 2019 roku zwołał w Watykanie szczyt poświęcony walce z nadużyciami. Zaostrzył również przepisy, wprowadzając obowiązek zgłaszania przypadków pedofilii odpowiednim władzom kościelnym i świeckim oraz jasne reguły postępowania wobec biskupów, którzy tuszowali przypadki takie nadużycia lub dopuścili się zaniedbań.
Głowa Kościoła o "trzeciej wojnie światowej w kawałkach"
Jednym z najgłośniejszych dokumentów jego pontyfikatu jest adhortacja apostolska "Amoris laetitia" z 2016 roku, w której umożliwił dopuszczenie osób rozwiedzionych do komunii w indywidualnych, wyjątkowych przypadkach, po dokładnym rozeznaniu. Dokument wywołał protest czterech kardynałów, którzy zakwestionowali jego zgodność z nauczaniem Kościoła i zarzucili papieżowi, iż wprowadza niejasność doktrynalną.
Zaskakujące były też decyzje Franciszka dotyczące jego podróży, począwszy od pierwszej, niespełna cztery miesiące po wyborze, na włoską wyspę Lampedusa, symbol kryzysu migracyjnego w Europie.
ZOBACZ: "Naród polski dobrze wie". Episkopat podziękował papieżowi
Jako pierwszy papież odwiedził Zatokę Perską - był w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie. W czasie pandemii COVID-19, nie zważając na związane z tym ryzyko i względy bezpieczeństwa, odwiedził Irak.
Wprowadził sformułowanie "trwa trzecia wojna światowa w kawałkach", powtarzane do dziś jako wyjątkowo aktualne.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu

.webp)














