Były protestant przyznaje: Tak, zostałem katolikiem i wytłumaczę wam dlaczego

17 godzin temu

List otwarty młodego byłego protestantaw budził swego czasu zainteresowanie wśród użytkowników Internetu w Brazylii: „Tak, zostałem katolikiem” – stwierdza Caio Batista, chłopak mieszkający w Rio de Janeiro, autor świadectwa, które po zamieszczeniu na facebookowym koncie zostało udostępnione przez tysiące użytkowników portalu.

Poniżej zamieszczamy świadectwo Caio, w którym zwraca uwagę na motywy, jakie doprowadziły go do uznania i przyjęcia chrześcijańskiej wiary w Kościele rzymskokatolickim.

Powrót do domu

„Wiem, dobrze wiem, iż wielu będzie mnie pytać: Caio, ale dlaczego?. Rozumiem, iż wielu osobom, które mnie znają, trudno będzie zrozumieć tę zmianę. Dlatego napisałem ten tekst, aby publicznie ogłosić moją decyzję i podać (niektóre) motywy mojego nawrócenia.

Uprzedzam, iż tekst ten nie ma apologetycznego charakteru, nie ma służyć «nawracaniu» protestantów i choćby nie ma stwierdzać, iż to dobrze czy źle. jeżeli zdecydujesz się na komentarz, mam nadzieję, iż rozumiesz, iż nie jest to otwarcie debaty, a jedynie wyjaśnienie tego, co mnie przywiodło z powrotem do domu, do domowego ogniska, do ukochanego łona, czy, jak to mawiał były prezbiterianin Scott Hahn, «Rome sweet Home». Oto fakty!

Czytaj także:Pastor biblista pierwszy raz poszedł na katolicką mszę. „Co tu się dzieje?!”

Protestanckie dzieciństwo

Urodziłem się i zostałem wychowany w środowisku ewangelików. Zawsze miałem w sobie szczerą wiarę w Chrystusa, taką, jaką przekazali mi najbliżsi, którzy od najmłodszych lat prowadzili mnie do kościołów. Rosłem, kochając Boga i Jego Słowo, co sprawiało, iż coraz intensywniej studiowałem Pismo Święte.

Gdy byłem nastolatkiem, zrobiłem krok w przód w mojej wierze i odłączyłem się od środowiska kościołów pentakostalnych, w których zostałem wychowany, stając się prezbiterianinem. Kochałem teologię reformowaną, jak nigdy wcześniej nie kochałem żadnej innej doktryny; zagłębiłem się w nią i w niej znalazłem, jak wierzyłem, mocne schronienie w wierze.

Przekazuję moje serdeczne pozdrowienia wszystkim braciom, którzy przyjęli mnie w Prezbiteriańskim Kościele w Cachoeiras de Macacu, RJ.

W procesie zgłębiania protestanckiej «reformy» natknąłem się na uwagi Kalwina o św. Augustynie, co obudziło moją ciekawość i skłoniło mnie do przestudiowania jego pism. Przeczytałem co «Doktor Łaski» napisał o łasce i zbawieniu.

Zauważyłem coś, co mnie zadziwiło. Chociaż w swym najważniejszym dziele Ustanowienie religii chrześcijańskiej Kalwin cytuje św. Augustyna 420 razy (w przybliżeniu), to jednak teologia łaski/zbawienia Augustyna jest diametralnie różna od tej głoszonej przez Kalwina, która w rzeczywistości jest źle zrobioną kompilacją wycinków z teologii augustiańskiej.

To stwierdzenie obudziło we mnie ciekawość soteriologii augustiańskiej, gdyż jest ona dużo bardziej spójna i koherentna od kalwińskiej – zacząłem więc ją studiować. Rozmawiając z katolickimi przyjaciółmi dowiedziałem się, iż św. Augustyn wywarł silny wpływ na katolicką doktrynę łaski, co też zweryfikowałem u źródeł.

Rzeczywiście tak było! Kościół katolicki, niesłusznie oskarżany o nauczanie zbawienia «przez uczynki», najbardziej zbliżył się do teologii łaski św. Augustyna. Co pchnęło mnie do wykonania kolejnego kroku…

„Sola fide”

Miałem już wcześniej zastrzeżenia do «sola fide” Lutra, i im więcej czytałem Pismo Święte, tym bardziej się od tego odsuwałem. Aż, ku memu zadziwieniu, pewnego dnia odkryłem, iż Luter miał problem z Listem św. Jakuba z Nowego Testamentu i nazwał go choćby «słomianą księgą». Przeczytałem więc uważnie i odkryłem powód awersji Lutra wobec tej kanonicznej księgi. Oto on:

Jk 2,24: Widzicie, iż człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary.

To wówczas odkryłem, iż jedyne miejsce w Biblii, gdzie sama i wiara występują w jednym zdaniu, to miejsce, które neguje taką zasadę. Nie mogłem już dłużej trzymać się tej teorii Lutra, dostrzegając jej niezgodę z Pismem. Zacząłem wówczas czytać o Soborze Trydenckim i zrozumiałem, iż katolicka teologia usprawiedliwienia jest najbliższa Pismu Świętemu.

„Sola scriptura”

Drugi krok stanowiło zakwestionowanie «sola scriptura». Najlepszym narzędziem stało się pytanie: «Gdzie w Biblii znajduje się sola scriptura?». Skoro według teorii Lutra Pismo jest jedyną zasadą wiary i praktyki, to najsprawiedliwszą metodą sprawdzenia jej wiarygodności jest odnalezienie jej w Biblii. Ale Biblia tego nie mówi! Teksty, które mają bronić tej tezy to:

Ewangelia według Świętego Jana 5,39
Drugi List Świętego Piotra Apostoła 1,20-21
Drugi List do Tymoteusza 3,14-17.

Przeczytaj sam i szczerze odpowiedz: gdzie w tych tekstach jest powiedziane, iż Pismo jest JEDYNĄ zasadą wiary i praktyki? Teksty te odnoszą się do pism Starego Testamentu, gdyż w czasach, gdy zostały napisane, nie ustanowiono jeszcze kanonu NT (nie neguję nieomylności Pisma).

Zrobiłem też kwerendę na temat soborów ekumenicznych Kościoła, które zdefiniowały kanon biblijny Nowego i Starego Testamentu. Wśród nich jest najstarszy synod regionalny, Synod w Kartaginie z 28 sierpnia 397 r. Po nim mamy synod ekumeniczny we Florencji 25 lipca 1431 r. Oba wydarzyły się przed «reformą protestancką» i oba definiowały kanon biblijny zawierający 7 ksiąg deuterokanonicznych Starego Testamentu, których w tej chwili nie ma w protestanckiej Biblii, gdyż zostały odrzucone po reformie.

Jednak podczas soboru w Trydencie (1546), który miał miejsce już po reformacji, księgi te zostają ponownie zatwierdzone jako kanoniczne – to przeczy stwierdzeniu, iż Kościół katolicki po reformacji dodał do Biblii nowe księgi. Kolejne kłamstwo zdemaskowane!

Aby ostatecznie skończyć z teorią «sola scriptura» potrzebowałem jedynie kolejnych dwóch biblijnych tekstów:

Drugi List do Tesaloniczan 2,15: „Przeto bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu”. Apostoł Paweł podkreśla, iż należy zachować dwa źródła tradycji: listy i tradycję ustną, potwierdzając katolicką doktrynę wywodzącą się z apostolskiej tradycji ustnej i pisemnej.

I, aby skompletować trójnóg wiary katolickiej, Paweł dodaje w Pierwszym Liście do Tymoteusza 3,15: „Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”. Paweł potwierdza autorytet Kościoła jako kolumny i podpory prawdy, odpowiedzialnego za przechowywanie tradycji, które apostołowie otrzymali od samego Chrystusa.

Czytaj także:O co chodziło Lutrowi? W czym Kościół przyznał mu rację?

Obalając opory wobec doktryny

Oto święte Magisterium Kościoła! Wówczas moje serce się nawróciło, gdyż fundamenty mojej protestanckiej wiary legły w gruzach. Nie pozostawało nic innego, jak porzucić dumę i zabrać się za studiowanie katolickich dogmatów, co do których miałem pewne opory. I wówczas, zatopiony w Piśmie Świętym, zostałem pokonany przez prawdy apostolskiej wiary.

„Problem” z kultem maryjnym został rozwiązany:
Nieprzyjaciółka węża (Księga Rodzaju 3,15);
Kobieta pełna chwały i Królowa (Apokalipsa 12);
Świętość Maryi (Księga Rodzaju 3,15; Ewangelia według Świętego Łukasza 1,28);
Maryja, Matka Boga (Ewangelia według Świętego Łukasza 1,43);
Maryja, Matka wszystkich chrześcijan (Apokalipsa 12, szczególnie wers 17).

Maryja zawsze dziewica:
(Księga Izajasza 7,14; Księga Ezechiela 44,2; Ewangelia według Świętego Łukasza 1,34)

„Problem” czyśćca został rozwiązany:
List do Hebrajczyków 12,14;
Ewangelia według Świętego Mateusza 12,31;
Druga Księga Machabejska 12, 39-45;
Pierwszy List do Koryntian 3,10;
Ewangelia według Świętego Łukasza 12,45-48;
Ewangelia według Świętego Łukasza 12,58-59;
Pierwszy List Świętego Piotra 3,18-19;
List do Efezjan 4,8-10.

Podstawowa kwestia, aby pozbyć się wszelkiej wątpliwości to pewność, iż w świętej Eucharystii otrzymuję rzeczywiście i w pełni Chrystusa: Jego Ciało i Krew nieodparcie mnie pociągały:
Ewangelia według Świętego Jana 6,52-58;
Ewangelia według Świętego Mateusza 26,26;
Pierwszy List do Koryntian 10,16-17;
Pierwszy List do Koryntian 11,23-34.

Tak, zostałem katolikiem

I tak dalej. Nie będę wymieniał wszystkiego, bo nie pomieściłoby się w tekście. Ale odkryłem jedno: wszystkie katolickie dogmaty i doktryny mają swój fundament w Piśmie Świętym. A po długim procesie wypełnionym modlitwą i studiowaniem, nie mogłem być nieuczciwy wobec siebie i Kościoła, do którego uczęszczałem – musiałem podjąć decyzję.

Nie było łatwo, nie jest łatwo i nie będzie łatwo. Jednak nasz Mistrz nas nauczał: Weź swój krzyż i chodź za mną (por. Mt 16,24).

Caio Batista

View on Facebook
Czytaj także:Mój przyjaciel wybrał protestantyzm. Ciężka próba dla katola z krwi i kości
Idź do oryginalnego materiału