„Byłeś, jesteś, będziesz” – XX rocznica śmierci Jana Pawła II

20 godzin temu

„Byłeś, jesteś, będziesz” – to tytuł montażu słowno-muzycznego, jaki w XX rocznicę śmierci Jana Pawła II młodzież częstochowskich szkół i przedszkoli zaprezentowała 2. kwietnia w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Program artystyczny spotkania przygotowany został przez Miejskie Przedszkole nr 15 im. Jana Pawła II, Szkołę Podstawowa nr 37 im. Jana Pawła II oraz Technikum nr 12 oraz Szkołę Branżową I stopnia nr 10 im. Jana Pawła II w Zespole Szkół Technicznych. Młodzież i dzieci z tych placówek chciały w ten sposób uczcić pamięć o swoim patronie. Za koordynację projektu odpowiadała Ewa Suchan, dyrektor SP nr 17:
– Mnie przypadła ta zaszczytna rola, ale faktycznie współorganizuję tę całą uroczystość przy wsparciu naczelnika Wydziału Edukacji pana Rafała Piotrowskiego oraz pani dyrektor Katarzyny Makowskiej, dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 15, oraz pani Patrycji Rozpądek, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych. Dzisiaj się spotykamy w szczególnym dniu, bo dokładnie dzisiaj mija 20 lat od kiedy Jan Paweł II odszedł do domu ojca. I ta dzisiejsza uroczystość, mam nadzieję, iż pozwoli nam wszystkim zanurzyć się i w jego nauki, przypomnieć sobie o miłości Jana Pawła II do nas i pozwoli, żebyśmy dalej podążali jego śladem. Ten dzisiejszy występ przedszkolaków, uczniów szkoły podstawowej czy zespołu szkół technicznych pokaże, iż dzieci wiedzą, kim jest Jan Paweł II, pamiętają o nim i potrafią też przywołać słowa, które Jan Paweł II wypowiadał. To prawda, znają go tylko z naszych opowieści, z książek, z filmów, ze zdjęć. Ale tu jest też ważna nasza rola, żebyśmy tę wiedzę o Janie Pawle II przekazywali właśnie tym młodszym pokoleniom.

W uroczystości nie mógł uczestniczyć metropolita częstochowski abp Wacław Depo, ale przesłał on do zgromadzonych w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II młodzieży i dzieci pasterskie pozdrowienia, podziękowania i błogosławieństwo:
– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Bardzo serdecznie pozdrawiam was wszystkich zgromadzonych w imię naszego rodaka Jana Pawła II. Właśnie pierwsze słowa, które wypowiedział po swoim wyborze na stolice świętego Piotra, to było pozdrowienie chrześcijańskie, co prawda wypowiedziane po włosku, ale ono się tłumaczy tak jak spod serca Matki. Dlatego bardzo jeszcze raz mocno tym pozdrowieniem podkreślam naszą jedność zarówno pomiędzy sobą, jak i z nim. I bardzo słusznie mówi się, iż są takie odejścia, które dają nowy rodzaj obecności. I wy jesteście tego świadkami, poczynając od najmłodszych, poprzez uczniów, poprzez klasy średnie, szkołę techniczną i wszystkie zespoły, które tutaj razem ze swoimi wychowawcami i nauczycielami reprezentujecie, iż to odejście Jana Pawła II 2. kwietnia 2005 roku o godzinie 21.37 było zapoczątkowaniem Jego nowej obecności w Tajemnicy Świętych Obcowania. I już na to wskazał kardynał Ratzinger jeszcze przy jego pogrzebie, iż musimy uwierzyć, iż teraz z domu Ojca Jan Paweł II nas błogosławi, tak jak kiedyś błogosławił nas na placu świętego Piotra czy poprzez środki społecznego przekazu. Dziękuję Wam za Wasz wysiłek. Dziękuję Wam za Wasze piękno, które odkrywacie w sobie, ale również dedykujecie to Janowi Pawłowi II, żeby jego imię, jego pamięć była rzeczywiście naszą siłą, a nie nieraz słabością, tak jak to niektórzy atakują jego osobę czy jego dokonania. Dlatego jeszcze raz serca Wam dziękuję za to, iż jesteście dzisiaj w jego imię zgromadzeni i twórczy, na podobieństwo jego artystycznej drogi, Jego piękna i Jego przekazu. I wszystkim Wam z serca błogosławię. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Trudno byłoby wyobrazić sobie podobnie odpowiednie miejsce do uczczenia pamięci Wielkiego Polaka, jakim był Karol Wojtyła, niż poświęcone mu muzeum wymyślone, zorganizowane i prowadzone przez Krzysztofa Witkowskiego, który jest jednym z największych propagatorów pamięci o Janie Pawle II:
– Jako pomysłodawcy tego muzeum musimy oddać hołd, cześć i pamięć Janowi Pawłowi II, który jest z nami tutaj cały czas codziennie, nie tylko od wielkiego dzwonu jak to się mówi, ale jest tu na co dzień. I cieszę się, iż młodzież w takiej ilości przyjdzie tutaj dzisiaj do nas, aby coś dla Jana Pawła II fajnego zrobiła. Pomogłem im w nagłośnieniu, w oświetleniu, uwagach takich, które są merytoryczne związane z programem, który tutaj będziemy mogli zobaczyć i z tymi uroczystościami wiąże się dla mnie niesamowita rzecz, dlatego iż jeden z chłopców jest przebrany za papieża. I proszę Państwa wyjąłem z gabloty oryginalną piuskę Jana Pawła II i założyłem mu. Będzie rozdawał młodzieży, która tutaj będzie, książki związane z naszym muzeum, żeby pamiętali, żeby wiedzieli tyle, ile jest tutaj osób, a mam nadzieję, iż będzie około 300. Wszyscy dostaną coś, co im gdzieś tam na półce nie tylko będzie stało, ale będą mogli zaczerpnąć troszkę informacji na temat naszego papieża i pójdzie to w świat. I to jest cudowne, iż można takie rzeczy zrobić. A przedszkolaki dostały dzisiaj taką fajną broszurę. I tutaj dziękuję Clara Montana z Jasnej Góry, iż dostarczyli mi tutaj książeczki dla przedszkolaków, iż tak łatwo zostać świętym. Trzeba podążać tylko śladami naszego papieża Jana Pawła II.

Obecna na wydarzeniu s. Milena ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa nie kryła euforii z tego, iż młodzież przez cały czas kultywuje pamięć o Janie Pawle II. Podzieliła się również swoimi osobistymi przeżyciami i wspomnieniami związanymi z Ojcem Świętym:
– Pracując w Krakowie, miałam bezpośredni udział w przygotowaniu wizyty Jana Pawła II w Instytucie Pediatrii w Prokocimiu. To właśnie tam przeżyłam takie bliskie i bezpośrednie spotkanie z Janem Pawłem. Z wizyty Jana Pawła II zostało mi bardzo wiele wspomnień z Krakowa, chociażby z tego względu, iż dzieci wiedząc o tym, iż papież ma przyjechać, wszystkie chciały zostać w szpitalu, żadne nie pozwoliło na to, żeby wypisać je do domu. Wizyta Ojca Świętego miała trwać w Krakowie 40 minut. Trwała ponad dwie godziny i nikt nie był w stanie przerwać spotkania Jana Pawła II z dziećmi. Był szarpany za ręka, w lewo, w prawo i to było takie po prostu odsuwanie ludzi. Jeszcze jest taki bardzo jeden piękny aspekt. Wszystkie dzieci, które były z zaproszeniem u Ojca Świętego w Rzymie, które zawoziły zaproszenie, żeby przyjechał do ich szpitala, wszystkie dzieci żyją. Są już osobami dorosłymi, już mają swoje dzieci. Przyjeżdżają do mnie z dziećmi na ręce. Marysia mówi, to jest moja córeczka. Nie myślałam, iż Marysia przeżyje, ponieważ to były wszystkie dzieci onkologiczne, wszystkie dzieci z nowotworami.

Wspomniany wcześniej przez Krzysztofa Witkowskiego uczeń, który witał przybywających na spotkanie gości ubrany w papieską sutannę, a który miał zaszczyt nosić piuskę św. Jana Pawła II, to Dawid Taranek z V klasy Zespołu Szkół Technicznych. Jak powiedział, towarzyszy mu stres związany z odgrywaniem postaci Ojca Świętego. Przyznał również, iż jego pokolenie stale pamięta o Papieżu Polaku i o jego nauczaniu:
– To jest na pewno wielkie przeżycie i stres, ponieważ mimo, już występowałem w tej roli parokrotnie, to pierwszy raz na tak wielkim wydarzeniu i po prostu aż stres zżera. Jest ważne naprawdę, bo to jest ikona już Polska. Wbrew pozorom, mimo, iż już w moim pokoleniu niestety już nie żył, to moje pokolenie jest bardzo świadome tego, iż był ktoś taki, jest rozpoznawalny i po prostu jest to nasza duma, iż mieliśmy kogoś takiego, kto stał się świętym.

W XX rocznicę śmierci Jana Pawła II szczególna modlitwa zanoszona będzie na Jasnej Górze w trakcie Apelu Jasnogórskiego, który był jednym z jego ulubionych nabożeństw. Po Apelu paulini i wierni w procesji światła, przejdą pod pomnik Papieża na jasnogórskich Wałach, gdzie o godz. 21.37 wybrzmi modlitwa pamięci.

Idź do oryginalnego materiału