Był dobry jak chleb, ale... św. Brat Albert to nie krakowski św. Mikołaj
3 lat temu
Zdjęcie: Opoka
To, iż św. Brat Albert osobiście doświadczył miłości Bożej, sprawiło, iż zrozumiał, iż jest kochany nie za coś, ale dlatego, iż jest. I to go otworzyło na drugiego człowieka i to jest tajemnica tego sanktuarium – wyznaje s. Dorota, albertynka.
Powiązane
Bądźmy świadkami miłosierdzia
1 godzina temu
Kraków: obchody 112. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy
1 godzina temu
Znosić (ἀνέχομαι anechomai)
2 godzin temu
Patron dnia – Święty Mateusz Apostoł i Ewangelista
4 godzin temu
Polecane
W Rybniku jednak będzie biogazownia
1 godzina temu















