Był dobry jak chleb, ale... św. Brat Albert to nie krakowski św. Mikołaj
2 lat temu
Zdjęcie: Opoka
To, iż św. Brat Albert osobiście doświadczył miłości Bożej, sprawiło, iż zrozumiał, iż jest kochany nie za coś, ale dlatego, iż jest. I to go otworzyło na drugiego człowieka i to jest tajemnica tego sanktuarium – wyznaje s. Dorota, albertynka.
Powiązane
Jak rozmawiać z dzieckiem o Komunii?
1 godzina temu
Wystawa malarstwa słuchaczy UTW UJD
1 godzina temu
Eko-piknik w Konopiskach już jutro!
1 godzina temu
UKSW powołuje trzy nowe wydziały
1 godzina temu
Polecane
Ogród i ścieżka przyrodnicza otwarte dla odwiedzających
1 godzina temu
Ujawniono mroczny sekret Sylwestra Suszka!
1 godzina temu
Gala Konkursowa 2026 w tarnogórskim „Chemiku”!
2 godzin temu

















