Ministerstwo Edukacji Narodowej forsuje obowiązkową „Edukację zdrowotną”, która pod płaszczykiem profilaktyki uderza w fundamenty chrześcijańskiego wychowania. To jawny zamach na prawa rodziców, promujący indywidualistyczną i genderową wizję człowieka w oderwaniu od piękna małżeństwa i rodziny.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Jan Brewczyński | 27 maja 2026 |Photo credit: BP KEP
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Podczas konferencji prasowej w Sekretariacie Generalnym KEP hierarchowie oraz eksperci jednoznacznie ocenili rządowe propozycje programowe. Kościół nie sprzeciwia się trosce o zdrowie fizyczne, ale stanowczo odrzuca ideologiczną rewolucję, która wkracza w sferę światopoglądową polskich dzieci. W Konferencji udział wzięli:
- bp Wojciech Osial – biskup łowicki, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski;
- Weronika Kostrzewa – dziennikarka, konsultor Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny;
- dr Małgorzata Madej – teolog, prezes Fundacji Prodoteo;
- dr Zbigniew Barciński – prezes Stowarzyszenia Pedagogów NATAN.
Zdrowie – tak, wypaczenie seksualnosci – nie
Bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, bezkompromisowo obnażył intencje twórców nowej podstawy programowej. Kościół od wieków przypomina, iż ciało jest świątynią Ducha Świętego, a troska o higienę czy walkę z uzależnieniami jest fundamentalna. Zatem Kościół wspiera i promuje dbanie o zdrowie.
Problem pojawia się wtedy, gdy ludzka płciowość zostaje sprowadzona do czysto technicznego, indywidualistycznego aspektu medycznego, całkowicie odseparowanego od sakramentalnego związku kobiety i mężczyzny. W nowym projekcie brakuje nadrzędności rodziny, co wprost prowadzi do poważnych dramatów młodych ludzi.
Seksualność odarta z odpowiedzialności, wierności i otwartości na nowe życie staje się narzędziem manipulacji, a nie darem z siebie. Dr Zbigniew Barciński, wprost nazywa projekt przedmiotem antyrodzinnym i genderowym, który zamiast chronić, może dewastować zdrowie psychiczne i fizyczne uczniów, m.in. poprzez promowanie groźnych iluzji związanych z tranzycją.
Prawo i obowiązek rodzica
Dr Małgorzata Madej, cytując encyklikę Leona XIV Magnifica humanitas, przypomniała, iż godność człowieka i prawa rodziców do formacji swoich dzieci nie zależą od kaprysów polityków czy chwilowej opinii większości. Edukacja zdrowotna powinna mieć charakter integralny – obejmować ciało, psychikę oraz ducha. „Kościół naucza, iż seksualność jest czymś dobrym i pięknym. Właśnie dlatego jej adekwatnym miejscem jest trwałe, wierne i monogamiczne małżeństwo kobiety i mężczyzny” – podkreśliła.
Weronika Kostrzewa wskazała, iż przynosząc dzieci do chrztu, zobowiązali się do wychowania ich w wierze katolickiej, do czego niezbywalne prawo gwarantuje im Artykuł 48 Konstytucji RP. „Zdajemy sobie sprawę, jak istotny jest to temat. Tylko w kwestii przedmiotów obowiązkowych powinniśmy odejść od kwestii światopoglądowych i porozmawiać ponad podziałami. Jako katolicy chętnie podejmujemy dialog. Natomiast mamy poczucie w ostatnim czasie, iż nie bardzo chce nas się słuchać” – stwierdziła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu






.webp)






