Brak wody, ogrzewania i prądu. To realia mieszkańców Ukrainy cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Pomoc Ukrainie płynęła i wciąż płynie do realnie potrzebujących.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Jan Włodzimierz Brewczyński, EWTN Polska | 19 lutego 2026 |Photo credit: Jan Włodzimierz Brewczyński, EWTN Polska
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Za kilka dni będziemy przeżywać czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Należy pamiętać, iż wojna rozpoczęła się wcześniej, w 2014 roku. Kościół katolicki w Polsce wielokrotnie wzywał do pomocy osobom poszkodowanym działaniami zbrojnymi – mówił ks. Leszek Gęsiak SJ w ramach wstępu to konferencja prasowa nt. pomocy Kościoła dla Ukrainy.
Odbyła się ona w czwartek 19 lutego w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Rzecznik Episkopatu zaznaczył również, iż w konferencji uczestniczą tylko cztery organizacje, ale skala pomocy niesionej przez katolików w Polsce jest nie do policzenia. Nie są to puste słowa, ponieważ taka próba była.
W konferencji uczestniczyli:
- bp Krzysztof Chudzio, biskup pomocniczy przemyski, przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie Konferencji Episkopatu Polski;
- bp Edward Kawa OFMConv, biskup diecezji kamieniecko-podolskiej, Ukraina (online);
- ks. Leszek Kryża TChr, dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie Konferencji Episkopatu Polski;
- Ireneusz Krause, dyrektor departamentu projektów zagranicznych Caritas Polska;
- dr Rafał Szepietowski, dyrektor ds. współpracy międzynarodowej, Fundacja Pomoc Maltańska – Maltańska Służba Medyczna;
- Tomasz Wawrzkowicz, delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce.
Pomoc bezpośrednio do potrzebujących
Wszystkim nam towarzyszy ogromne współczucie dla wszystkich ofiar tej niesprawiedliwej napaści – powiedział bp Krzysztof Chudzio wymieniając również osoby dotknięte brakiem prądu, czy ogrzewania. Jak mówi, współczucie i solidarność przejawia się przez działania pomocy harytatywnej, czy wsparcia psychologicznego.
Biskup pomocniczy przemyski odniósł się również do fake newsów i manipulacji, które zdarzają się w przestrzeni publicznej – Mówiąc pomoc dla Ukrainy mamy na myśli pomoc ludziom, których dotknęło nieszczęście. Może to być pomoc materialna czy finansowa, która płynie do lokalnych struktur Caritas, które stają się centrami logistycznymi. Nie dotyczy to wsparcia struktór państwowych. Widok bogatych ludzi z Ukrainy nie powinien nam przesłaniać osób potrzebujących wsparcia.
Przewodniczący Komisji Charytatywnej powołując się na nauczanie papieży i Ewangelii przypomniał, iż chrześcijańskim obowiązkiem jest niesienie pomocy potrzebującym. Pomoc ma być również rozsądna – prowadzona przez osoby, które mają doświadczenie i adekwatne rozeznanie, aby ocenić realne potrzeby. Bp Chudzio wymienił również wsparcie między parafialne w postaci zaproszenia kapłana z Ukrainy do parafii i zbiórka na cel jego parafii.
Różne rodzaje pomocy
Ireneusz Krause skoncentrował się na ostatnim roku pomocy przeprowadzonej w ramach Caritas Polska, która współpracuje zarówno z Caritas Ukraina jak i Caritas Spes. Składa się na to tworzenie „punktów niezłomności” m.in. w Kijowie, Czernichowie, Charkowie. Caritas wspiera w poradzeniu sobie z mrozem, wsparciem psychologicznym, również dla dzieci, czy wsparcie niesione osobom z niepełnosprawnościami.
Pobyty wytchnieniowe polegają na kilkunastodniowym pobycie w Polsce lub bezpieczniejszych regionach Ukrainy. Caritas pomogła również 3000 osób w nauce języka Polskiego.
Tomasz Wawrzkowicz przypomniał, iż w Rycerze Kolumba w pierwszych dniach wojny wysłali tir z pomocą, a także zaczęli tworzyć na granicy namioty, które pomagały na chwilę ogrzania się. Wsparcie to ponad 200 tysięcy paczek żywnościowych o wartości ponad 20 milionów złotych. Przekazywali również kurtki. Rycerze Kolumba w Polsce pomagają również tworząc świetlicę dla dzieci, a także ucząc polskiego w różnych miastach Polski.
Delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce pochwalił również ich współpracę z Caritas Polska. Jednak pomaga nie tylko Polska. Silne wsparcie przychodzi z USA i Kanady. Datki przekazane przez Rycerzy Kolumba w USA przekroczyły już 24 mln dolarów.
Pomoc od Rycerzy dociera również do cywilów, którzy w skutek działań wojennych utracili kończyny. Odbudowano również piekarnię i pomagają w walce ze skutkami niszczenia infrastruktury cywilnej. Zajmują się również odbudową duchową poprzez modlitwę, wsparcie religijne, czy turnusy wytchnieniowe.
Dr Rafał Szepietowski opowiedział o wsparciu, które dzieje się dosłownie w tych dniach. Fundacja Pomoc Maltańska – Maltańska Służba Medyczna przekazała wsparcie w walce zimnem – m.in. ogrzewaczy chemicznych, czy paliwa do agregatów. Filarem pomocy jest jednak prowadzenie kursów medycznych. Wyszkolone osoby wspierają swoje lokalne wspólnoty. W sumie dotychczas zostało przeszkolone pięć tysięcy osób. Pomoc Maltańskiej Służby Medycznej jest szacowana na 100 mln złotych i dotarła do setek tysięcy osób.
Ks. Leszek Kryża opowiedział o kapłanach, którzy pozostali na Ukrainie pomimo możliwości wyjazdu. Są z wiernymi również na terenach zajętych przez Rosję. W miejscowościach z zaminowanymi polami przekazano kurczaczki, które można wyhodować i dzięki temu mieć czym wyżywić rodzinę. Wsparcie dociera również do domów seniora, do dzieci i młodzieży, a także
Z perspektywy Ukrainy
Bp Edward Kawa stwierdził, iż pomoc nie była chwilowa i na Ukrainie widać, iż pomoc z Polski trwa cztery lata. Wyraził wdzięczność organizacjom, parafiom i każdemu wiernemu, którzy wpierają Kościół na Ukrainie. Modlitwa i pomoc materialna jest również wsparciem psychicznym dla niego.
– Prawda jest taka. Każdy przeciętny Ukrainiec jest wdzięczny Polakom za pomoc. […] to co naprawdę nas trrzyma, to modlitwa. Polska naprawdę modli się za Ukrainę i ta modlitwa naprawdę ratuje ludzkie życie. Są ostrzały i nagle rakieta spada i nie eksploduje – mówił bp Kawa.
Biskup diecezji kamieniecko-podolskiej podkreślił, iż w pierwszej kolejności pomagają dzieciom, ponieważ konflikt trwa cztery lata, więc są już dzieci, które nie znają innej rzeczywistości. Są też dzieci, które straciły rodzica na wojnie. W drugiej kolejności stawiają na młodzież, która mimo wszystko dość licznie pozostała w diecezji. Wychowanie jest szansą na uporanie się z korupcją i innymi patologiami, które trawią Ukraińców.
– Dajemy wędkę i dajemy okazję do pomocy innym. Po czterech latach widzimy jak bardzo Ci ludzie się zmienili – zaznaczył. Na pytanie dziennikarza czego najbardziej brakuje, odpowiedział, iż prądu, wody i ogrzewania, których dostawy są czasem tylko kilka godzin na dobę. Ludność, szczególnie starsza, jest też bardzo biedna, więc potrzeba także żywności, szczególnie tej z długim terminem przydatności.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
słowa kluczowe: Konferencja Episkopatu Polski, KEP, Ukraina, pomoc humanitarna, Caritas, Caritas Polska, wojna, Rosja,

1 godzina temu


.webp)

.webp)







