Zacznę od podziękowania za pamięć o tym, co dokonało się ponad 45 lat temu. Powinienem tu przywołać imiona i nazwiska tych, którzy byli świadkami tamtego czasu. Wielu już nie ma z nami. Wielu prawdopodobnie pozostało samotnych i opuszczonych, może choćby i w jakimś sensie prześladowanych za tamto upominanie się o prawa człowieka, o godność jego życia i jego codziennej ciężkiej pracy – tak ks. biskup świdnicki Marek Mendyk rozpoczął homilię podczas Mszy św. za Ojczyznę, sprawowanej z okazji Dnia Solidarności i Wolności.
Więcej artykułów znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: DAI24.plPhoto credit: DAI24.pl
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Dzień Solidarności i Wolności upamiętnia wolnościowy zryw Polaków przeciwko łamaniu praw człowieka i obywatela, który zapoczątkował upadek komunizmu w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, a następnie ich suwerenność. Był to krok poprzedzający formalną rejestrację Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, którego 46. rocznica działalności przypada w tym roku. Święto przypada w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych z 1980 r. w Gdańsku i Szczecinie. Zostało ustanowione jako święto państwowe przez Sejm RP w 2005 r. i przypada 31 sierpnia.
Te właśnie okoliczności były motywem spotkania działaczy solidarnościowych w Świdnicy, jakie miało miejsce 29 sierpnia 2026 r. W centrum wydarzenia była Msza św. w intencji Ojczyzny oraz NSZZ „Solidarność”, celebrowana przez ks. biskupa świdnickiego Marka Mendyka w katedrze pw. św. Stanisława i św. Wacława. Liturgię uświetniła obecność pocztów sztandarowych dolnośląskiej „Solidarności”, „Solidarności” Ziemi Świdnickiej oraz Fabryki Wagonów „Świdnica”.
Jan Paweł II i ruch „Solidarności” to dwie historie splecione ze sobą tak mocno, iż trudno dziś wyobrazić sobie dzieje Polski bez spotkania Papieża z Solidarnością. (…) Jeden z biskupów polskich, Kazimierz Majdański, biskup szczeciński, który był indagowany przez wysłannika Kurii Rzymskiej, co oznaczają strajki, odpowiedział bardzo zwyczajnie: „Wschodzą ziarna zasiane przez Ojca Świętego”.
Papież Jan Paweł II bardzo przeżywał te polskie trudne doświadczenia. Poruszała go nie tylko determinacja robotników, ale i fakt, iż ich protest miał charakter wyłącznie pokojowy i religijny. I chociaż w Watykanie obawiano się wciągania Kościoła w polityczne rozgrywki, Jan Paweł II nie miał wątpliwości, iż jest to działanie Bożej Opatrzności.
20 sierpnia 1980 roku, w czasie audiencji ogólnej, modlił się po polsku: „Wspomagaj, Panie, lud, który pokrzepiłeś Ciałem i Krwią Twoją… osłaniaj opieką wszystkie jego dobre dzieła”. Jak ocenili papiescy komentatorzy, „Jan Paweł II zrobił to, czego nie mógł i nie chciał zrobić kardynał Wyszyński: pobłogosławił strajk. I to był punkt zwrotny”. Właśnie wtedy strajkujący, zmęczeni i zniechęceni, otrzymali moralne wsparcie, które dodało im wręcz nadprzyrodzonych sił. O Solidarności mówił cały świat – tak biskup Marek Mendyk przypominał historyczne okoliczności, wymieniając kilka mało znanych epizodów z czasów, które jeszcze w latach komunizmu stały się początkiem epokowych zmian społecznych w Polsce i Europie.
Biskup świdnicki odświeżył jedno z najbardziej poruszających zdarzeń z lat 80. minionego wieku. Papież Jan Paweł II był wtedy w Polsce i podczas trzeciej pielgrzymki po Ojczyźnie 12 czerwca 1987 r. odprawiał Mszę św. na słynnym ołtarzu-statku na gdańskiej Zaspie. Było tam milion osób z całej Polski.
Jednym z najbardziej pamiętnych momentów tej Mszy Świętej było skandowanie przez tłum historycznych słów: „Nie ma wolności bez Solidarności!”. Umocniły one społeczeństwo w przekonaniu, iż walka o wolność, sprawiedliwość i prawa człowieka ma głęboki sens i jest częścią duchowej misji narodu polskiego. Te słowa 23 czerwca 1996 r. podczas przemówienia przy Bramie Brandenburskiej w Berlinie później Jan Paweł II zamienił na: „nie ma wolności bez miłości”. Papież podkreślał, iż prawdziwa wolność nie polega na egoistycznym robieniu tego, co się chce, ale osiąga swoją pełnię i dojrzałość wtedy, gdy jest oparta na prawdzie, na odpowiedzialności, na solidarności oraz właśnie na miłości bliźniego – przypominał w homilii hierarcha.
W homilii biskupa świdnickiego nie zabrakło nawiązań do słów św. Jana Pawła II w odniesieniu do aktualnej sytuacji społecznej w Polsce.
Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich”. Świat – niestety – nie uczy takiej gotowości. Świat przeszkadza w wychowaniu do takiej dyspozycyjności. Jakże aktualne pozostaje to przesłanie Papieża-Polaka.
Wkrótce zacznie się rok szkolny. Trzeba – nie tylko dzisiaj – ale stale o tym mówić. Usiłuje się za wszelką cenę, także podstępem i także z łamaniem praw wyprowadzić religię ze szkoły, uczynić ze szkoły świecką placówkę. Zapominając przy tym, iż szkoła nie jest świecka; szkoła jest publiczna i każdy ma do niej prawo. Atak na lekcje religii i wprowadzana siłą „edukacja zdrowotna” to tak naprawdę jeden poważny spór: spór o człowieka. Idzie o antropologię, nie o godziny dla katechetów, ale właśnie o wizję człowieka, z którym będzie można potem zrobić wszystko. Powtórzę jeszcze raz: nie chodzi o godziny w szkole, nie chodzi o etaty, ale o integralną wizję człowieka. (…)
Upomina się o człowieka Solidarność, upomina się Kościół. Dlaczego? Bo mamy integralną propozycję na wychowanie młodego pokolenia. Propozycję, za którą przemawiają całe wieki chrześcijaństwa.
Po liturgii uczestnicy rocznicowego spotkania udali się z katedry pod pomnik św. Jana Pawła II. Tam w krótkich wystąpieniach nawiązywano do czasu solidarnościowego zrywu Polaków z początku lat 80. oraz do ich chrześcijańskiego przesłania aktualnego współcześnie. Głos zabierali duszpasterz środowisk patriotycznych ks. Tadeusz Faryś, poseł na Sejm RP Ireneusz Zyska oraz prezes Świdnickiego Stowarzyszenia Patriotycznego Tadeusz Grabowski. U stóp pomnika złożono kwiaty wyrażające wdzięczność i pamięć wobec świętego papieża z Polski.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

1 godzina temu

![Bracia chcą uratować rodzinę. Muszą pokonać 500 mil [RECENZJA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/09/004_BetaCinema_500_Miles_copyright_Enda_Bowe_Finn_Productions_Ltd_Port_Pictures_Ltd-1.jpg)













