Zdjęcie: Bishnu Sarangi z PixabayPrzymusowa konwersja na islam pracownika cegielni, odnotowana w państwowej bazie danych Pakistanu, sprawiła, iż jego pięcioro dzieci nie może mieć w swoich dowodach tożsamości wpisanej chrześcijańskiej wiary, powiedział jego syn.
Sufyan Masih, który pracuje w cegielni w Phoolnagar w dystrykcie Kasur w prowincji Pendżab, powiedział, iż jego ojciec, Sadiq Masih, został przed laty zmuszony do przejścia na islam, gdy był zadłużony u byłego pracodawcy. Zmiana została później odzwierciedlona w rejestrach prowadzonych przez Krajowy Urząd ds. Baz Danych i Rejestracji (National Database and Registration Authority, NADRA), a drugi skomputeryzowany dowód osobisty (Computerized National Identity Card, CNIC) został wydany na nazwisko „Muhammad Sadiq”.
„Ponieważ mój ojciec jest zarejestrowany jako muzułmanin w NADRA, powiedziano nam, iż nie możemy zarejestrować się jako chrześcijanie” – powiedział Masih. „Chcemy, by nasze dokumenty pokazywały, kim naprawdę jesteśmy, ale nie pozwala się nam na to”.
Ojciec Masih, urodzony w 1976 roku jako syn Giji Masih, przez wiele lat pracował w cegielni należącej do Haji Rany Anwarsa w rejonie Jatti Umra w Lahaurze, aby utrzymać żonę Rasheedę Masih, która nie mówi, oraz ich pięcioro dzieci.
Trudności finansowe rodziny pogłębiły się około 15 lat temu, gdy Rasheeda ciężko zachorowała.
„Mój ojciec wziął pożyczkę w wysokości 400 000 rupii pakistańskich [1 430 dolarów] od swojego pracodawcy na jej leczenie i wydatki domowe” – powiedział Masih.
Umowy zadłużeniowe są powszechne w pakistańskim sektorze cegielni, gdzie pracownicy często polegają na zaliczkach od właścicieli pieców, aby pokryć koszty życia między wypłatami. Obrońcy praw człowieka od dawna ostrzegają, iż takie mechanizmy mogą narażać pracowników na wyzysk i przymus.
„Jesteśmy biednymi ludźmi. Kiedy bierzesz pożyczkę, stajesz się związany” – powiedział Masih. „Presja była nieustanna. Mój niepiśmienny ojciec był w słabej pozycji”.
Pod tą presją, jak powiedział, jego ojciec został zmuszony do przejścia na islam i przyjęcia muzułmańskiej tożsamości w oficjalnych rejestrach.
„To imię nie było jego wyborem” – powiedział Masih, odnosząc się do imienia Muhammad Sadiq na CNIC. „Zostało mu narzucone, ponieważ był finansowo zależny. Nie zmienił swojej wiary w sercu”.
Masih powiedział, iż konsekwencje tej zmiany sięgają dalej niż jego ojciec. Ponieważ rejestracja dzieci jest powiązana z danymi rodziców w systemie NADRA, urzędnicy powiedzieli rodzinie, iż dzieci mogą być zarejestrowane wyłącznie jako muzułmanie.
„Powiedziano nam, iż skoro nasz ojciec jest zarejestrowany jako muzułmanin, my także musimy zostać zarejestrowani jako muzułmanie” – powiedział. „Ale my jesteśmy chrześcijanami. Wychowano nas jako chrześcijan. Dlaczego mielibyśmy wyrzekać się naszej wiary tylko po to, by dostać dowód osobisty?”
W rezultacie, jak powiedział, dzieci nie są w stanie uzyskać CNIC odzwierciedlających ich chrześcijańską tożsamość. W Pakistanie CNIC jest wymagany, aby uzyskać dostęp do edukacji, formalnego zatrudnienia, usług bankowych, prawa do głosowania oraz większości programów pomocy rządowej.
Pomimo stanu w oficjalnych rejestrach, Masih powiedział, iż jego ojciec jest praktykującym chrześcijaninem.
„Wciąż modli się jak chrześcijanin. Wszyscy tak robimy” – powiedział. „Na papierze uczynili z niego kogoś innego, ale w rzeczywistości wciąż jest Sadiqiem Masihem”.
Rodzina pracuje w tej chwili w innej cegielni w Phoolnagar i przez cały czas żyje w ubóstwie, powiedział Masih, dodając, iż nie stać ich na długotrwałą batalię sądową.
Pakistańskie władze na ogół nie pozwalają osobom zarejestrowanym jako muzułmanie na zmianę przynależności religijnej w oficjalnych rejestrach, mówią eksperci prawni, chyba iż można wykazać błąd pisarski lub gdy osoba przechodzi na islam z innej wiary.
Lazar Allah Rakha, chrześcijański adwokat, który prowadził sprawy dotyczące sporów o tożsamość religijną, powiedział, iż w konstytucji nie ma wyraźnego przepisu zabraniającego muzułmaninowi zmiany religii. Istnieje jednak silna bariera prawna, konstytucyjna i społeczna wobec konwersji z islamu, powiedział.
„Konwertyci z islamu często stają w obliczu poważnego społecznego piętna, odrzucenia przez rodzinę i gróźb przemocy ze strony elementów ekstremistycznych” – powiedział Rakha.
Artykuł 20 Konstytucji Pakistanu gwarantuje obywatelom prawo do wyznawania, praktykowania i szerzenia swojej religii, z zastrzeżeniem „ustawy, porządku publicznego i moralności”. Jednocześnie artykuł 227 ustanawia islam religią państwową i wymaga, by prawo było zgodne z nakazami islamu, powiedział.
Rakha stwierdził, iż taka konstrukcja tworzy napięcie z międzynarodowymi standardami praw człowieka dotyczącymi wolności sumienia.
„Tradycyjne prawo islamskie dotyczące apostazji jest bardzo restrykcyjne i wpływa na to, jak władze podchodzą do wniosków o zmianę statusu religijnego” – powiedział.
Chociaż Pakistan nie ma konkretnego przepisu karzącego apostazję, oskarżenia związane z porzuceniem islamu mogą narazić jednostki na odpowiedzialność karną na podstawie artykułu 295-A kodeksu karnego, który przewiduje do 10 lat więzienia za „obrażanie uczuć religijnych jakiejkolwiek grupy obywateli”. Oskarżenia o bluźnierstwo w Pakistanie mogą również wywoływać przemoc tłumu.
Rakha powiedział, iż polityka NADRA dopuszcza korekty w sytuacjach, gdy wnioskodawcy mogą wykazać, iż błąd nastąpił z powodu analfabetyzmu lub pomyłki urzędniczej.
„W praktyce jednak konwersja na islam jest przetwarzana stosunkowo łatwo, podczas gdy przejście z islamu na inną religię budzi podejrzenia i często jest odrzucane” – powiedział.
Wnioskodawców zwykle kieruje się po nakaz sądowy, co prowadzi do długotrwałych i kosztownych postępowań, dodał.
Rodzina Masih twierdzi, iż domaga się jedynie przywrócenia pierwotnego imienia i statusu religijnego Sadiqa w krajowej bazie danych oraz możliwości zarejestrowania jego dzieci jako chrześcijan.
„Chcemy tylko przywrócenia jego pierwotnego chrześcijańskiego imienia, ‘Sadiq Masih’, korekty jego statusu religijnego w CNIC oraz zarejestrowania nas jako chrześcijan i uzyskania zgodnie z tym naszych CNIC” – powiedział Sufyan Masih. „Nie prosimy o nic więcej ponad nasze konstytucyjne prawo”.
Pakistan, gdzie ponad 96 procent ludności stanowią muzułmanie, zajął ósme miejsce na Liście World Watch 2026 organizacji Open Doors, obejmującej kraje, w których chrześcijanie doświadczają najbardziej dotkliwych prześladowań.
Źródło: Morning Star News







.webp)

.webp)








