W meksykańskich miastach takich jak Monterrey, Guadalajara, Querétaro, León, San Luis Potosí, Cuernavaca, Aguascalientes i Puebla katolicy gromadzili się przed świątyniami, często trzymając się za ręce, a czasem modląc się na kolanach.
Czy to normalna forma religijności? Nie to Dzień Kobiet w Meksyku.
Agresywne grupy maszerowały obok kościołów, wykrzykując hasła przeciwko Kościołowi, a także malując sprayem ściany, a w niektórych przypadkach obrzucając farbą zgromadzonych tam katolików. Przemoc eskalowała także do prób podpalenia kościołów, jak miało to miejsce w przypadku Kościoła Towarzystwa Jezusowego (La Compañía).
Tam feministki, oprócz namalowania serii haseł na zewnątrz kościoła, podpaliły również główne drzwi.
Podczas Mszy świętej odprawionej w poniedziałek, 9 marca, w akcie zadośćuczynienia, proboszcz parafii La Compañía, ks. Jorge Aurelio Ramírez Torres, powiedział: W tej brutalnej sytuacji będziemy sprawować Eucharystię przede wszystkim po to, by prosić Jezusa o przebaczenie za wszystkie wydarzenia, które miały miejsce wczoraj, a które są profanacją tego świętego miejsca, gdzie wiele kobiet znajduje schronienie, pocieszenie i inspirację do dawania z siebie tego, co najlepsze.
Patrząc na wczorajszą Galę Orły – Polskie Nagrody Filmowe, mam wrażenie, iż taki scenariusz w Polsce marzy się większości tam obecnych. Odnotowałem tam prawie sam ludzki brud, brzydotę, smutek i fałszywe uśmiechy oraz żenujące żarty.

.webp)






.webp)









