Agatha Christie. Skąd niesłabnący fenomen jej kryminałów?

2 godzin temu
Zdjęcie: Agatha Christie


Kiedy zewsząd spadają na człowieka smutne wieści, kto nie chciałby schronić się w krainie, gdzie prawda i dobro nieodmiennie triumfują, a na stres wystarcza kieliszek sherry? – pisze w „Tygodniku Powszechnym” Dorota Malina.

Na łamach „Tygodnika Powszechnego” Dorota Malina analizuje fenomen książek Agathy Christie.

Anglistka zwraca uwagę, iż w świecie tych kryminałów jest miło i grzecznie. – Gros książek Christie można sprowadzić do lekkostrawnego przepisu: weź kilku bogatych, dobrze ubranych i uprzejmych Anglików, zamknij ich w wygodnej rezydencji, dodaj szczyptę zazdrości albo spór o spadek, lekko potrząśnij i zlikwiduj jedną z postaci, najlepiej dyskretnie, między podwieczorkiem a kolacją. A następnego dnia sprowadź małego Belga albo wścibską staruszkę, którzy rozwiążą zagadkę, nie zaburzając rytmu posiłków – stwierdza anglistka.

WIĘŹ – łączymy w czasach chaosu

Więź.pl to pogłębiona publicystyka, oryginalne śledztwa dziennikarskie i nieoczywiste podcasty – wszystko za darmo! Tu znajdziesz lifestyle myślący, przestrzeń dialogu, personalistyczną wrażliwość i opcję na rzecz skrzywdzonych.

Czytam – WIĘŹ jestem. Czytam – więc wspieram

Czytanie Christie było dla Maliny w dzieciństwie jak „podróż z przaśnej małomiasteczkowej Polski do eleganckiego świata w sepii, gdzie ludzie przebierają się do posiłków podawanych na porcelanie. Dopiero później dowiedziałam się, iż już dla autorki była to sentymentalna wycieczka w przeszłość. Większość książek napisała bowiem w czasach powojennego racjonowania żywności i spadku dochodów z nieruchomości, kiedy arystokratyczny raj rentierów i obiboków powoli odchodził do lamusa”.

– U Christie akcja płynie powoli (jesteśmy w końcu wśród ludzi, którzy nie muszą się spieszyć), grono bohaterów jest ograniczone i znane od początku, a morderca zawsze jest jednym z nich. […] Sprawiedliwość zostaje wymierzona, bo w świecie Christie „zło, które czai się wszędzie”, zostaje wyplenione i zneutralizowane. Zbrodniarz trafia do więzienia albo dostaje szansę na eleganckie samobójstwo. Wszystko wraca do normy – czytamy.

– Kiedy zewsząd spadają na człowieka smutne wieści i tragiczne doniesienia, kto nie chciałby schronić się w magicznej krainie, gdzie prawda i dobro nieodmiennie triumfują, a na wielki stres wystarcza kieliszek sherry? – pyta Dorota Malina.

O tym, iż kryminał przywraca światu ład pisaliśmy w zimowym numerze kwartalnika „Więź” w 2017 roku. Ukazały się wówczas teksty Marcina Napiórkowskiego, Damiana Jankowskiego oraz dyskusja z udziałem Zygmunta Miłoszewskiego i Krzysztofa Zajasa.

DJ

Idź do oryginalnego materiału