82 lata temu, 1 sierpnia o godz. 17.00, wybuchło Powstanie Warszawskie. Choć militarnie zakończyło się klęską, pod względem moralnym miało ogromne znaczenie. Tych, którzy polegli w obronie Ojczyzny wspominano m.in. podczas częstochowskich uroczystości w kościele rektorackim przy al. Najświętszej Maryi Panny, gdzie Mszy św. przewodniczył metropolita częstochowski, abp Wacław Depo.
1 sierpnia jest dniem w kalendarzu, o którym powinniśmy pamiętać co roku, choć w dzisiejszych czasach pamięć jest ulotna. Przed Eucharystią abp Wacław Depo podkreślił, iż pamięć jest związana z tożsamością:
Powstanie było zrywem przede wszystkim ludzi młodych, którzy podczas okupacji wkraczali dopiero w dorosłość. Młodsi członkowie Szarych Szeregów służyli w Harcerskiej Poczcie Polowej. Byli też łącznikami oraz sanitariuszami. Starsi walczyli z bronią w ręku na pierwszej linii frontu. Jak podkreślił Metropolita Częstochowski, Powstańcom rozkaz wydało serce:
– Wspominając dzisiaj z czcią bohaterów Powstania, nie można pominąć jeszcze jednego ważnego aspektu – mówił w homilii abp Depo:
Bezpośrednio po Mszy św., w uroczystym przemarszu, uczestnicy rocznicowych obchodów przeszli pod Pomnik – Grób Nieznanego Żołnierza w al. Sienkiewicza, gdzie oddali hołd Powstańcom.
Homilia:

3 godzin temu














