6 V, czy nie wierzysz?

barankowy.blogspot.com 1 dzień temu
....Czy nie wierzysz, iż Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? [...]
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a choćby większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. (J 14, 6-14)

Czy nie wierzysz? - pytanie bardzo wprost dotykające i Filipa (do którego zostało skierowane), i mnie, która słucham dziś tego Słowa. I nie chodzi o deklaracje wiary, ale o coś więcej, coś co jest na dnie serca, kiedy kieruje się w jedną czy drugą stronę wybierając jakieś działanie, czy zaniechanie działania...
To pytanie łączy się z takim samym pytaniem Jezusa: "czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" (Łk 18, 8). Ta wiara jest jak roślinka, która bez wody i słońca staje się więdła i opada...
A jak taka roślinka jest we mnie? ...
Druga część perykopy pozostało bardziej prześwietlająca serce. Ja unikam zestawienia siebie wobec tych słów... wolę już to pierwsze pytanie, nawet, jak jest odpowiedź niesatysfakcjonująca.
Ale w tej drugiej części jest perspektywa, jest arena życia, jest możliwość doświadczenia...
Żeby sprawiedliwości stało się zadość, to w swoim życiu mam fakty, które świadczą o tym, iż moja modlitwa została wysłuchana. Że Bóg dokonał na moich oczach wielkich dzieł. Tylko czemu to umyka gwałtownie pamięci i wdzięczności???
Dziś w modlitwie poproszę Ducha, by przypomniał mi i oświetlił choć parę wydarzeń, które były doświadczeniem działania Boga.
Idź do oryginalnego materiału