Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. (Ef 4, 1-6)
Ku jedności, by ku Jednemu.
Konkretne wskazówki. Lubię to sformułowanie "znosząc siebie nawzajem w miłości". Wiem, iż w życiu nie jest to takie łatwe. Ale bywa też budujące. choćby bardzo.