
Dokładnie 148 lat temu, 27 czerwca 1877 roku, w warmińskim Gietrzwałdzie rozpoczęły się jedyne w historii Polski uznane* objawienia maryjne. Matka Boża przemówiła do prostych, polskich dziewcząt w języku polskim, w czasie gdy nasz naród był pod zaborami, pozbawiony państwa, a także brutalnie germanizowany.
To wydarzenie stało się iskrą nadziei i duchowego przebudzenia Polaków, przypomnieniem, iż Polska – choć zniewolona – przez cały czas żyje w sercach wiernych.
Z tej okazji przypominamy i zapraszamy tych, którzy jeszcze nie widzieli filmu „Gietrzwałd 1877. Wojna światów” – monumentalnego obrazu w reżyserii Grzegorza Brauna, a wyprodukowanego przez Włodzimierza Skalika, aby nadrobili zaległości i zapoznali się z treścią. To nie tylko film – to wezwanie do przebudzenia, tak aktualne także dziś. Pełna wersja filmu dostępna jest na YouTube.

Źródło: https://www.facebook.com/GrelakPL
*OD REDAKCJI TENETE TRADITIONES: Choć objawienia gietrzwałdzkie nie zostały do tej pory zatwierdzone przez prawowitą władzę kościelną na szczeblu najwyższym (zatwierdzenie przez modernistyczną hierarchię w roku 1977 z przyczyn oczywistych jest pozbawione znaczenia), to trzeba przyznać, iż już od samego początku cieszyły się one pełną aprobatą ze strony miejscowego proboszcza a także brakiem jakichkolwiek zakazów sprawowania kultu i pielgrzymek, czy potępienia treści objawień ze strony biskupa miejsca : „Wydarzeniami gietrzwałdzkimi interesował się ówczesny biskup warmiński Filip Krementz. Najpierw zażądał szczegółowego sprawozdania proboszcza, a potem wydelegował do Gietrzwałdu kanoników Kapituły Katedralnej, aby uczestniczyli w nabożeństwach różańcowych, obserwowali stan i zachowanie wizjonerek w trakcie objawień i sporządzili protokoły ich zeznań oraz zgromadzili obserwacje pielgrzymów i duchownych. Doniesienia delegatów biskupich potwierdziły, iż w objawieniach nie może być mowy o oszustwie i kłamstwie, a dziewczęta zachowują się normalnie. W ich sposobie zachowania nie ma żadnej bigoterii ani chęci zysku bądź chęci zdobycia uznania. Wyróżniały się, jak napisano, skromnością, szczerością i prostotą”. Warto także nadmienić, iż bp. Krementz udzielił również zezwolenia na opublikowanie drukiem wydarzeń gietrzwałdzkich w opracowaniu ks. Franciszka Hiplera. Na drugiej stronie tej broszury czytamy: „Ponieważ przedłożona nam książeczka pod tytułem Objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie
nic w sobie nie zawiera coby było przeciwko wierze i obyczajom katolickim, a fakta w niej opowiedziane powzięte są z urzędowych dokumentów, [...] dajemy nasze Imprimatur z tym nadmienieniem, iż to pozwoleństwo druku wyroku kościelnego względem pochodzenia i charakteru rzeczonych zjawień w sobie nie zawiera. [...] W Frauenburgu, dnia 21 listopada 1877 r. Ks. Biskup Warmiński Filip”. Przy drugim wydaniu tej broszury tekst powyższy został przedrukowany w całości z dodatkiem : „Reimprimatur. Frauenburgi, die XXVII Junii 1883. Philippus Episcopus.”

![[PILNE] Wstrzymano proces beatyfikacyjny jezuity. Podano powód](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/4/21/adf0aa2b1c3287c77388edc8ede8e266/jpg/deon/feed/watykan%20(9).webp)


![„Trwajcie w miłości Mojej” – Ikona Spotkań Małżeńskich i jej przesłanie [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/KAI-1f7b280c7a2e.webp)

![Afera po czynie izraelskiego żołnierza. Religia wciąż ważna, życie ludzkie przez cały czas nic niewarte [KOMENTARZ]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/bc5dff579ea51269cd736486fc5bc756.webp)

.webp)








