
Mnie to Słowo dziś egzaminuje. Stawia pytanie o miłość. O miłość wzajemną, we wspólnocie. A do tego, by zaistniała są potrzebne dwie strony - tak chcę się bronić. A jednak takie przykazanie Jezus nam zostawia. Takie, które bierze pod uwagę drugiego człowieka. Więcej - mam go kochać tak, jak Jezus mnie ukochał. On za mnie poszedł na krzyż.
Wiem, iż dziś ten egzamin oblewam... ale wołam o Ducha i wierzę, iż to możliwe tak kochać...













